Ale leczyć to się muszę!
Robię sprawozdanie na uczelnie, obliczam jakieś zakichane światłowody (jak wiadomo dla programisty jest to niezbędne. Jak przystało na "normalnego" informatyka używam SciLaba (wiem, wiem: GNU Octave lepszy bo GNU :-), ale dla mnie mniej intuicyjny) i LaTeXa (cudne narzędzia). Ale zamiast pisać to co trzeba, to przez dłuższy czas walczyłem z dodaniem SciLaba do LaTeXowego pakietu listings. A pewnie miałbym już wszystko zrobione...
Ciekawe czy skończę do wieczora czy znów znajdę sobie jakieś magiczne zajęcie?


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
ja
no gdzie to jest
06 października 2003, 09:41:39
Dodaj komentarz