Chyba uzależniony od internetu jestem :-/ Sieć osiedlowa nam dzisiaj pada (nawet nie wiem czy ten wpis dojdzie) a ja źle się czuję. No szlag mnie trafia jak musze na otwarcie się jogger.pl czy 7thguar.net czekać 5 minut. A co będzie jak całowicie odetną? Aż strach myśleć....
Nie na odwyk, kobietę sobie znajdź (najskuteczniejsza obrona przed komputerem ;)
Mam żonę. Ale Ona teraz jest w pracy a ja na "urlopie" laborki męczę: SciLab+Latex, a przerwa jakaś się czasem należy :-)
E tam odwyk... Wszystko jest w normie ;)
Bluszcz - u mnie nie działa. Żona przegrywa z komputerem.
Fakt, to traumatyczne jak facet zamiast poleżeć trochę z kobietą w łóżku i się poprzewracać, to z rana wyskakuje czytać newsy ;) Mam uraz ;)