Wybaczcie brzydkie słowa, ale to już przechodzi ludzkie pojęcie. Szukałem sobie w sieci danych na temat zarządzania jakością, bo referat muszę napisać. Zobaczyłem link do strony www.e-prace.pl wchodzę. Patrzę, i co widzę? Ni mniej ni więcej tylko.... zobaczcie sami: http://www.e-prace.pl/index.php?show=zlecenie rozwińcie sobie listę "rodzaj pracy". Zdołowany jestem niesamowicie. Przecież to się do prokuratora nadaje. I co ja mam teraz mysleć jak rozmawiam z jakiś inż. albo mgr? Ile forsy miał w portfelu? Cały dzień zmarnowany. I czemu ja się tak przejmuję? Nie wiem. może dlatego, że swoją pracę pisałem dość ambitną podczas gdy inni pisali "Prezentacja multimedialna...", czyli strona www na temat... I po co to wszystko? Chyba zacznę się chwalić: "Jestem inżynierem! Pracę sam napisałem"...
O cholera...
jałć ... trzeba tym kogoś zainteresować ...
Strona już nie działa :-). W każdym razie DNSy milczą na jej temat. Ktoś z Was "kogoś zainteresował" tematem?