Bez niego nie wyobrażam już sobie pracy nad projektem. Zwłaszcza w zespole, gdzie kilka osób wprowadzałoby zmiany do jednego pliku konfiguracyjnego. Horror!
XDoclet rozwiązuje ten problem: sam generuje pliki konfiguracyjne na podstawie dodatkowych informacji umieszczonych w komentarzach do klas i metod.
W tej chwili XDoclet ratuje mój tyłek w projekcie ze Strutsem.
Może i nieczytelny, ale za to waliduje się do XHTML 1.0 Strict!
...chyba troszkę przegiąłem!
Jakoś raczej marnie z czytelnością... Cóż: poleży aż będę miał nowe natchnienie!