Ma urlop!
No i proszę: małżonka dostała od ginekologa zakaz pracy przy kompie. Rezultat: miesiąc zwolnienia.
Takim to dobrze...
Ale może przynajmniej jak wrócę z pracy to obiadek będzie czekał?
Takim to dobrze...
Ale może przynajmniej jak wrócę z pracy to obiadek będzie czekał?


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
PeTe
Moja siedziała na zwolnieniu przez pół ciąży... ale fajnie było :)
14 maja 2004, 11:31:39
bmalkow
Maja na razie ma miesiąc. Potem się zobaczy. Jak się rozpędzi to się może na jednym miesiącu nie skończyć.
14 maja 2004, 11:34:04
PeTe
moja się właśnie rozpędziła i co miesiąc dostawała następny miesiąc :)
14 maja 2004, 11:34:45
bmalkow
To mówisz same zalety? Małżonka nie jest denerwowana w pracy i na mężu się nie wyżywa, obiadek zrobi i troszkę posprząta... :)
14 maja 2004, 11:36:18
PeTe
no jest jedna wada... po paru miesiącach siedzenia w domu mocno jej się nudzi i trzeba zapewniać jej dużo rozrywek...
14 maja 2004, 11:37:37
bmalkow
Hhhhmmm....
Kobiety w ciąży na piwo nie zabiorę, może basen? częste spacery? na aerobik też nie pójdzie...
Jak mi się skończą pomysły to zgłoszę się do Ciebie po jakieś sprawdzone rozwiązania!
14 maja 2004, 11:41:01
PeTe
no jest jeszcze seks bez obawy zajścia w ciążę ;)
14 maja 2004, 11:41:41
Dodaj komentarz