Zgłosiłem swój referacik na KKIO. Niestety tFurczość moja radosna nie została przyjęta. Recenzenci orzekli, że raczej na temat ale mało odkrywczo. Cóż... Widać nie nadaję się do pisania czegoś nadającego się do czytania dla innych.
Chyba że kupię zgrzewę piwa i udam się do kolegi Zgody na korepetycje z ciekawego pisania.