No i to by było na tyle
Zgłosiłem swój referacik na KKIO. Niestety tFurczość moja radosna nie została przyjęta. Recenzenci orzekli, że raczej na temat ale mało odkrywczo. Cóż... Widać nie nadaję się do pisania czegoś nadającego się do czytania dla innych.
Chyba że kupię zgrzewę piwa i udam się do kolegi Zgody na korepetycje z ciekawego pisania.
Chyba że kupię zgrzewę piwa i udam się do kolegi Zgody na korepetycje z ciekawego pisania.


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz