Eurowybory
W tygodniku Wprost wyczytałem, że "europarlament nie wyłania władzy wykonawczej ani nie decyduje o wysokości podatków".
Jeśli tak, to po co ten cały europarlamentarny szum? Tylko o pensje kilku kretynów?
Jeśli tak, to po co ten cały europarlamentarny szum? Tylko o pensje kilku kretynów?


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
remiq
Właściwie to tak. Do czasu uchwalenia eurokonstytucji. Wtedy to wybory do Sejmu będą szumem o pensję dla kilku kretynów.
08 czerwca 2004, 23:29:42
Dodaj komentarz