Leczyć czy strzelać?
Właśnie przeczytałem o idiotce, która wysłała szczeniaka pocztą. W niedzielę widziałem jak z toruńskiego rynku babsko jakieś wraz z wnuczką (?), niosło szczeniaka w jednorazówce. Żona powstrzymała mnie przed dokonaniem mordu lub przynajmniej zjebką na pół Torunia.
Teraz żałuje, że mnie powstrzymała.
Teraz żałuje, że mnie powstrzymała.


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
zgoda (jarek)
Strzelać, zdecydowanie. Na głupotę nie ma lekarstwa.
22 lipca 2004, 11:12:24
Dodaj komentarz