Delegacja
We wtorek jadę do Krakowa na prezentację jakiegoś cuda do lokalizacji pojazdów. Wyjazd o 4:46, do Krakowa dotrę o 11:55 jeśli pociąg się nie spóźni. Słownie siedem godzin w pociągu (w jedną stronę)!
Mam nadzieję, że warto telepać się tyle godzin.
Po prawdzie to interesuje mnie tylko format i zawartość przesyłanego komunikatu, sposób jego przekazania z jakiejśtam firmy do mnie i częstotliwość tych przekazów. Chyba mogliby podesłać po prostu dokumentację...
Rezultat akcji szukania jasnych stron wyjazdu: nadrobię zaległości w czytaniu.


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz