Na VaGla znalazłem tekst pt. "Podpis po latach". Stwierdziłem, że przeczytam. Jakież było moje zaskoczenie gdy okazało się, że artykuł dostępny jest jedynie w formacie DOC.
Czy naprawdę jest to jedyny słuszny format do publikowania kawałka tekstu bez obrazków? HTML albo PDF się nie nadają?
Nienawidzę artykułów w sieci w formatach RTF, DOC, PS i temu podobnych. Od tego jest PDF.
Nienawidzę również maili w HTMLu.
Odpowiedzialnym za takie działania powinno się obcinać ręce, aby nie popełniali takich błędów w przyszłości.
update (03-01-2005):
Oczywiście tekst "Podpis po latach" nie leży na VaGla. Jest umieszczony na serwerze PIIT, a na VaGla jest tylko odnośnik.
Za niedopatrzenie zainteresowanych przepraszam.
RTF nie jest jeszcze taki zły :) ale oczywiście mam podobne zdanie :)
To co? Mała krucjata?
Może uda się też Antymona namówić na udział w paleniu grzeszników?
to ja skoczę po drwa :)
mogę? mogę? Powiedzcie, że mogę uczestniczyć w tej krucjacie!!!
krysk: Możesz! Ale przychodzisz z własnymi grzesznikami!
Ja przyniosę też zapałki.
Albo podpałkę ze stacji benzynowej....
bmalkow: Dziękuję! Co prawda do tej pory nie prowadziłem spisu grzeszników, ale właśnie w tej chwili rozpoczynam prowadzenie tak owych.
Ja też nie prowadzę. Sama się robi: mam juz chyba połowę pracowników firmy i 1/3 grupy dyskusyjnej PTI
Uf... czuję się usprawiedliwiony.
Czy rzeczywiscie ten tekst o podpisie po latach na VaGla.pl leży? ;>
VaGla: przepraszam! Poprawiłem.