Dodane 06 grudnia 2004 o 10:16:24 w kategorii
'
Ogólne
'.
Szlag by trafił tych administratorów! ORA-03232: nie można przydzielić rozszerzenia 9 bloków z przestrzeni tabel 3 przy selectach! Kury szczać prowadzać...
Wiesz, obok stoi MS SQL Server 2k i praktycznie nie trzeba się do niego dotykać, a całe "adminowanie" polega na zmianie planu backupów od czasu do czasu...
Ale raz to pewnie został dotknięty? Czy to wszystko są ustawienia defaultowe?
Wg mnie (ale ja jestem tylko prosty programista) serwer się konfiguruje raz a dobrze i wtedy nie trzeba go tykać. Problemem jest co najwyżej to "dobrze" wynikające z umiejętności adminów.
5. zgoda (jarek) | 06 grudnia 2004,10:56:51 |
Nie wiem, nie jestem administratorem tego MSSQL, tylko "prostym programistą" (przy okazji administruję paroma bazami na tym serwerze) i o ile z Oraclem czasem mam problemy, bo coś jest źle ustawione i "nie można tego zmienić", to w MSSQL rzeczy których nie można zmienić jeszcze nie było.
W ogóle na temat Oracla mam bardzo negatywne zdanie, a lista moich uwag kończy się na "jest za drogi w stosunku do tego, co oferuje". Na pierwszym miejscu od paru lat niezmiennie jest Sybase ASE, MSSQL gdzieś w środku stawki, a prywatny ranking zamyka Oracle 8i ex aequo z DB2/400.
A pierwszą trójkę mógłbyć podać?
Ja z Sybase mam raczej nieciekawe doświadczenia. Parę lat temu , gdy to się jeszcze inaczej nazywało, serwerek ten jakąś taką niesympatyczną składnię SQL. W niektórych wypadkach do ORDER BY nie przyjmował nazwy kolumny tylko jej numer.
Zniechęciłem się a potem zacząłem pracować w firmie, gdzie podstawową bazą jest Oracle właśnie.
Z resztą ja traktuję bazę jako miejsce do przechowywania danych dostępne dla mnie przez JDBC, a co się tam w środku dzieje to mnie niespecjalnie interesuje.
7. zgoda (jarek) | 06 grudnia 2004,11:15:11 |
Sybase ASE, DB2 UDB (nie DB2/400 z iSeries!), Interbase/Firebird.
Dialekt Transact-SQL w Sybase i MSSQL jest bardzo podobny. A Sybase zawsze się nazywało Sybase... ;)
Sybase to Sybase. Ale ta baza danych to się chyba kiedyś inaczej nazywała, "SQL Server" czy jakoś tak...
9. zgoda (jarek) | 06 grudnia 2004,12:53:55 |
Od 5 czy 6 lat (czyli odkąd się tym zajmuję) nazywa się Adaptive Server Enterprise. W 1999 lub 2000 roku wprowadzili nowość, Adaptive Server Anywhere, przystosowany do używania również w środowiskach "mobile client", z replikacją i innymi takimi gadżetami, ale z tym zwierzaczkiem nie miałem wiele do czynienia.
Sybase daje teraz do ściągnięcia wersję developerską (chociaż z terms wynika, że można także używać produkcyjnie) ASE Express Edition dla linuksa -- http://www.sybase.com/linuxpromo.
"Nie można roszerzyć segmentu tabel w przestrzeni temporary..." Niech żyje Oracle. ;)
A może: "niech żyją admini tego serwera"?
Wiesz, obok stoi MS SQL Server 2k i praktycznie nie trzeba się do niego dotykać, a całe "adminowanie" polega na zmianie planu backupów od czasu do czasu...
Ale raz to pewnie został dotknięty? Czy to wszystko są ustawienia defaultowe?
Wg mnie (ale ja jestem tylko prosty programista) serwer się konfiguruje raz a dobrze i wtedy nie trzeba go tykać. Problemem jest co najwyżej to "dobrze" wynikające z umiejętności adminów.
Nie wiem, nie jestem administratorem tego MSSQL, tylko "prostym programistą" (przy okazji administruję paroma bazami na tym serwerze) i o ile z Oraclem czasem mam problemy, bo coś jest źle ustawione i "nie można tego zmienić", to w MSSQL rzeczy których nie można zmienić jeszcze nie było.
W ogóle na temat Oracla mam bardzo negatywne zdanie, a lista moich uwag kończy się na "jest za drogi w stosunku do tego, co oferuje". Na pierwszym miejscu od paru lat niezmiennie jest Sybase ASE, MSSQL gdzieś w środku stawki, a prywatny ranking zamyka Oracle 8i ex aequo z DB2/400.
A pierwszą trójkę mógłbyć podać?
Ja z Sybase mam raczej nieciekawe doświadczenia. Parę lat temu , gdy to się jeszcze inaczej nazywało, serwerek ten jakąś taką niesympatyczną składnię SQL. W niektórych wypadkach do ORDER BY nie przyjmował nazwy kolumny tylko jej numer.
Zniechęciłem się a potem zacząłem pracować w firmie, gdzie podstawową bazą jest Oracle właśnie.
Z resztą ja traktuję bazę jako miejsce do przechowywania danych dostępne dla mnie przez JDBC, a co się tam w środku dzieje to mnie niespecjalnie interesuje.
Sybase ASE, DB2 UDB (nie DB2/400 z iSeries!), Interbase/Firebird.
Dialekt Transact-SQL w Sybase i MSSQL jest bardzo podobny. A Sybase zawsze się nazywało Sybase... ;)
Sybase to Sybase. Ale ta baza danych to się chyba kiedyś inaczej nazywała, "SQL Server" czy jakoś tak...
Od 5 czy 6 lat (czyli odkąd się tym zajmuję) nazywa się Adaptive Server Enterprise. W 1999 lub 2000 roku wprowadzili nowość, Adaptive Server Anywhere, przystosowany do używania również w środowiskach "mobile client", z replikacją i innymi takimi gadżetami, ale z tym zwierzaczkiem nie miałem wiele do czynienia.
Sybase daje teraz do ściągnięcia wersję developerską (chociaż z terms wynika, że można także używać produkcyjnie) ASE Express Edition dla linuksa -- http://www.sybase.com/linuxpromo.