Myślałem, że się wywinę chorobie, że ominie, zapomni, nie zauważy. Siedziałem sobie cichutko, starając sie nie zwracać uwagi tej cholery. No i dupa!
Teraz to pewnie bedę cyklicznie smarkał, kaszlał, miewał temperaturę i bóle głowy do przyszłego roku.
To jakas plaga. Tez sie chowalam. Moze trzeba bylo stac w pierwszym rzedzie i zostac pominietym z powodow nadgorliwosci ?