Ogólne

Wciąż nic...

03 stycznia, 2005 o 08:09:39 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Maja jeszcze nie urodziła. Dzisiaj najprawdopodobniej pójdzie do szpitala na wywoływanie. Coś się małemu nie spieszy, siedzi sobie "w środku" i tak mu dobrze. Inteligentny jest i wie, że za kilkanaście lat będzie robił co się da żeby "tam" wrócić...
Inna teoria głosi, projekty teleinformatyczne nigdy nie są na czas. Wszak żona skończyła telekomunikację cyfrową a ja jestem programistą. Najprawdopodobniej więc Hubert pojawi się z dużym opóźnieniem, będzie drogi w utrzymaniu i okaże się dziewczynką.

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

PeTe

trzymam kciuki ...

03 stycznia 2005, 09:03:15

#

wodzu

Najpewniej młod[ya] postanowił(a) dać Ci ostatnią szansę na wyspanie się - trzeba było to wykorzystać. Bo teraz będziesz mógł o tym zapomnieć. Powodzenia, wszystko będzie dobrze!

03 stycznia 2005, 12:17:12

#

Ika

Nie przejmuj się... chłopcy podobno leniwi są i się nie spieszą ;-)

03 stycznia 2005, 12:20:02

Dodaj komentarz

Markdown ( szczegółowy opis znaczników ):
*em* | 1. lista 2. numerowana | * lista wypunktowana | _strong_ | [link](http://) | | > cytat.