Nie chodziło o PIN do karty, lecz do alarmu w fabryce. Problem powstał gdy zmieniający kody poprosił żebyśmy wylosowali czterocyfrową liczbę.
No to wylosowałem: 1111, lecz podobno to nie jest losowe :)
Wiesz, to jest tak: te piny matematycznie są równie losowe, jak każde inne czterocyfrowe sekwencje. Ale psychologicznie patrząc, prawdopodobieństwo ich użycia jest większe - ludzie łatwiej zapamiętują te prościej wyglądające i skłaniają się ku takim właśnie. Dlatego są słabe.
To tak jak z totolotkiem:
prawdopodobieństwo wylosowania kombinacji:
10,11,12,13,14,15 jest takie samo jak każdej innej.
Ale jak takie liczby obstawisz i wygrasz, to raczej zgarniesz całą pulę, bo nikt nie obstawia kolejnych liczb.
Trzeba chyba poprosić pewnego posła, żeby stworzył prawo zakazujące używania protokołu TCP/IP. Wszak jest on wykorzystywany przez *filów, piratów, do hazardu i innych nielegalnych czynności.
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
PeTe
Nie
19 stycznia 2005, 10:19:18
bmalkow
Czyli jest bardziej losowy? :> :> :>
19 stycznia 2005, 10:20:04
PeTe
negacja < daje >= :) uściślę więc, pradwdopodobieństwa wyloswania 1111 i 4825 są równe :)
19 stycznia 2005, 10:21:53
Mirmił
odpowiedz moja jest losowa
z jednej strony tak z drugiej strony nie :)
19 stycznia 2005, 14:23:17
wodzu
Ty się raczej zastanów nad prawdopodobieństwem, z jakim ten, kto ukradnie Ci kartę, najpierw sprawdzi właśnie 1111 i 1234... ;)
19 stycznia 2005, 17:09:38
arael
Trzeba być idiotą, żeby próbować PINy typu 1111. Biorąc więc pod uwagę, że mieszkasz w Polsce, to taki PIN jest dużo mniej bezpieczny.
19 stycznia 2005, 18:41:00
jollyroger
Jego losowość zależy od tego jak go wylosowano ;)
19 stycznia 2005, 19:23:54
bmalkow
Nie chodziło o PIN do karty, lecz do alarmu w fabryce. Problem powstał gdy zmieniający kody poprosił żebyśmy wylosowali czterocyfrową liczbę.
No to wylosowałem: 1111, lecz podobno to nie jest losowe :)
20 stycznia 2005, 06:33:16
bmalkow
Piny 1111, 1234 i tym podobne chyba można przypisać do grupy weak pins, analogicznie jak słabe klucze w niektórych algorytmach szyfrujących.
20 stycznia 2005, 06:34:58
wodzu
Wiesz, to jest tak: te piny matematycznie są równie losowe, jak każde inne czterocyfrowe sekwencje. Ale psychologicznie patrząc, prawdopodobieństwo ich użycia jest większe - ludzie łatwiej zapamiętują te prościej wyglądające i skłaniają się ku takim właśnie. Dlatego są słabe.
20 stycznia 2005, 09:27:37
PeTe
To tak jak z totolotkiem:
prawdopodobieństwo wylosowania kombinacji:
10,11,12,13,14,15 jest takie samo jak każdej innej.
Ale jak takie liczby obstawisz i wygrasz, to raczej zgarniesz całą pulę, bo nikt nie obstawia kolejnych liczb.
20 stycznia 2005, 09:29:54
Dodaj komentarz