Ogólne

Sfizohremja

20 stycznia, 2005 o 21:16:44 Dodaj komentarz Poziom: 0 Permalink

Albo ktoś mi po mieszkaniu łaził, albo mam poważne problemy z poczytalnością.
Z pudełka zniknęła butelka whisky, samo pudełko i dołączona czerwona książeczka się zostały. Brak również ładowarki do telefonu, opakowania baterii AAA do zegara oraz kompletu zapasowych kluczy w tym do piwnicy.
W mieszkaniu wciąż mogę dostrzec telewizor, komputer, lodówkę oraz kilka innych sprzętów które nie postanowiły znikać.

Jeśli za zniknięcia odpowiedzialny jestem ja i butelka whisky, to OK, ale dlaczego nic nie pamiętam? Nawet kaca (a to się zwykle pamięta)!
Muszę się leczyć czy wystarczy zmienić zamki?

...panie Pawle: interwencja na oddziale...

Komentarze do wpisu

Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.

#

Cthulhu

W sumie baterie etc. to male piwo ale brak kluczy wymaga bys zastanowil sie czy nie zostawiles otwartych drzwi gdy "na chwile" wyszedles z domu :>. Mi sie juz zdarzalo wracac z piwnicy czy ze spaceru i odkrywac, ze klucz pomimo, ze lezy w kieszeni kurtki to drzwi nie zamknal. W zamku tez go zostawilem pare razy ;>

20 stycznia 2005, 22:31:57

#

szukal

ja bym dla pewnosci wymienil z jeden zamek

21 stycznia 2005, 00:12:31

#

PeTe

Mojej znajomej ukradli torebkę jak była w domu i usypiała dzieci. Weszli do przedpokoju zabrari torebkę i wyszli ....
A ostatnio w nocy ktoś próbaowł im wejść od balkonu...

21 stycznia 2005, 10:25:19

Dodaj komentarz

Markdown ( szczegółowy opis znaczników ):
*em* | 1. lista 2. numerowana | * lista wypunktowana | _strong_ | [link](http://) | | > cytat.