Nie powinienem czytać rano newsów. Niektóre mi szkodzą.
Jest to niestety tylko chowanie się za sloganami, ponieważ z pełnej treści przepisu, na który się powołują - Artykułu 13 Dyrektywy Unijnej - zniknął w polskiej wersji prawa następujący zapis: "[...] Państwa Członkowskie mogą zrezygnować z zastosowania wymogów, o których mowa w pierwszym akapicie, wobec przedsiębiorstw, których roczny obrót z działalności związanej z sieciami i usługami łączności elektronicznej w Państwie Członkowskim nie przekracza 50 milionów euro. [...]"Czy nasi politycy mogą zrobić wszystko zasłaniając się Unią? Przejdą nawet egzekukucje partii przegrywających wybory. Jakiegoś akapitu nie przetłumaczą, inny lekko zmienią i już: "Przepisy unii każą strzelać do przegranych".