Migracja na linuksa
Migracja na Linuksa chyba akońzy się powodzeniem. Żona, po pewnych oporach, chyba zaczyna akceptować Linuksa z Gnomem. PSI nawet przypadł Jej do gustu, a Evolution stał się nowym, ślicznym, uruchamianym codziennie klientem pocztowym.
Jeszcze tylko jakiś ładny klient do czytania newsów by się przydał.


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
wodzu
slrn. ;)
04 kwietnia 2005, 14:37:34
Bender
Pan?
04 kwietnia 2005, 14:40:07
PeTe
jaką dystrybycję postawiłeś?
04 kwietnia 2005, 14:41:37
cosmoz
Na GTK2 tylko PAN ;>
04 kwietnia 2005, 15:10:41
zgoda (jarek)
Mozilla Thunderbird, niestety.
04 kwietnia 2005, 15:23:31
bmalkow
PeTe: oczywiście Gentoo :-)
zgoda: czemu niestety? Ja używam TBirda i jestem zadowolony.
04 kwietnia 2005, 19:59:08
bmalkow
wodzu: Isntaluję Pan. Za tego slm to żona by mnie z domu wyrzuciła! Z resztą zainstaluje, jeśli mnie przygarniesz ;-)
04 kwietnia 2005, 20:03:05
wodzu
Moja też mnie niedługo wyrzuci za niedziałające polskie klawisze w GNOME... Wiesz co? Jak obaj będziemy bezdomni, to może wreszcie wybierzemy się na piwo, co? Teraz ciepło się robi, byłem wczoraj nad Motławą... :D
A slrn jest ok! Jak sobie poinstalujesz skrypty do killowania po referencjach, to połowa postów czyta się sama, reszta się zaznacza i z 2 tysięcy masz do przejrzenia 50. Reszta do gazu! Ale wiem, kobiecie chyba się go nie da przedstawić tak, żeby się jej spodobał... ;)
04 kwietnia 2005, 22:38:11
bmalkow
Polskie guziczki w GNOME to mi działają na szczęście. Nie działa za to drukarka (cokolwiek wysyłam na /dev/lp ginie w czeluściach systemu) i nie mogę rozpracować automatycznego muntowania CD po włożeniu.
A co do piwa: trzeba wcześniej. Nie musimy przecież czekać aż zmienimy adresy na "Kaloryfer przy ścianie, Dworzec Główny, Gdańsk).
05 kwietnia 2005, 06:35:12
Dodaj komentarz