Migracja na Linuksa chyba akońzy się powodzeniem. Żona, po pewnych oporach, chyba zaczyna akceptować Linuksa z Gnomem. PSI nawet przypadł Jej do gustu, a Evolution stał się nowym, ślicznym, uruchamianym codziennie klientem pocztowym.
Jeszcze tylko jakiś ładny klient do czytania newsów by się przydał.
slrn. ;)
Pan?
jaką dystrybycję postawiłeś?
Na GTK2 tylko PAN ;>
Mozilla Thunderbird, niestety.
PeTe: oczywiście Gentoo :-)
zgoda: czemu niestety? Ja używam TBirda i jestem zadowolony.
wodzu: Isntaluję Pan. Za tego slm to żona by mnie z domu wyrzuciła! Z resztą zainstaluje, jeśli mnie przygarniesz ;-)
Moja też mnie niedługo wyrzuci za niedziałające polskie klawisze w GNOME... Wiesz co? Jak obaj będziemy bezdomni, to może wreszcie wybierzemy się na piwo, co? Teraz ciepło się robi, byłem wczoraj nad Motławą... :D
A slrn jest ok! Jak sobie poinstalujesz skrypty do killowania po referencjach, to połowa postów czyta się sama, reszta się zaznacza i z 2 tysięcy masz do przejrzenia 50. Reszta do gazu! Ale wiem, kobiecie chyba się go nie da przedstawić tak, żeby się jej spodobał... ;)
Polskie guziczki w GNOME to mi działają na szczęście. Nie działa za to drukarka (cokolwiek wysyłam na /dev/lp ginie w czeluściach systemu) i nie mogę rozpracować automatycznego muntowania CD po włożeniu.
A co do piwa: trzeba wcześniej. Nie musimy przecież czekać aż zmienimy adresy na "Kaloryfer przy ścianie, Dworzec Główny, Gdańsk).