Dodane 30 marca 2006 o 11:44:34 w kategorii
'
Ogólne
'.
Ciągnie mnie w stronę Pythona. Sam nie wiem dlaczego, po prostu czuję, że powinienem ten język poznać. Pomimo wątpliwości co do dynamicznego typowania i wcięć zamiast klamerek. Może to pierwsze oznaki starości?
Uwaga! MOŻLIWA PERWERSJA !!!
Zainstalowałem już sobie w Eclipse plugin PyDEV :-)
4. zgoda (jarek) | 30 marca 2006,11:56:08 |
Zainteresowanie Pythonem nie jest dowodem starości, tylko dojrzałości. Jak się ma 20 lat, to można sobie nie cenić czasu i pisać w Javie. Po 30-tce liczy się każda chwila. ;)
ja polecam ruby, z podejścia do OOP podobny jest do smalltalka, ze składni do pythona czy perla. Może i ma wady [jest wolniejszy od pythona], ale pisze się w tym na prawdę milutko:)
maniel: znając Ciebie to aż dziwne że nie polecasz Erlanga :-)
Niestety: nie zabrałem się za Pythona. Bieżące projekty pochłaniają zbyt dużo czasu, którego i tak jest zbyt mało.
No, nareszcie! :)
Resistance is futile.
Nie będę się sprzeciwiał.
Ale przykro mi, że cieszysz się z mojej starości ;-)
Uwaga! MOŻLIWA PERWERSJA !!!
Zainstalowałem już sobie w Eclipse plugin PyDEV :-)
Zainteresowanie Pythonem nie jest dowodem starości, tylko dojrzałości. Jak się ma 20 lat, to można sobie nie cenić czasu i pisać w Javie. Po 30-tce liczy się każda chwila. ;)
30-tka za 357 dni, więc już trzeba się przygotowywać.
ja polecam ruby, z podejścia do OOP podobny jest do smalltalka, ze składni do pythona czy perla. Może i ma wady [jest wolniejszy od pythona], ale pisze się w tym na prawdę milutko:)
maniel: znając Ciebie to aż dziwne że nie polecasz Erlanga :-)
Niestety: nie zabrałem się za Pythona. Bieżące projekty pochłaniają zbyt dużo czasu, którego i tak jest zbyt mało.