Dzień bez komputera
Właśnie przeczytałem, że jutro jest Dzień bez Komputera. Zatem deklaruję, że specjalnie nie wyłączę komputera aż do niedzielnego wieczora!
Ja i moja przekorna natura…
Właśnie przeczytałem, że jutro jest Dzień bez Komputera. Zatem deklaruję, że specjalnie nie wyłączę komputera aż do niedzielnego wieczora!
Ja i moja przekorna natura…
Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
wodzu
A ja to lubię takie ,,dni bez samochodu’‘. Mało kto o nich wie, ale i tak normalniej przez miasto się przejeżdża. A ,,dzień bez komputera’‘, to fajny pomysł. Tłok w Sieci będzie przynajmniej mniejszy… ;)
Chciałbym jednak, żeby kiedyś nastąpił taki ,,dzień bez aktywistów’‘. Niech sobie wyjadą, choćby na Księżyc i tam organizują codziennie jakiś ,,dzień czegośtam’‘. I niech nie wracają, bo normalnym ludziom tylko dupę zawracają i niepotrzebnie złoszczą... ;)
23 marca 2007, 08:57:50
BeteNoire
Jasne, pół świata wyłączy kompy i od razu pakieciki będą latać 5 MB/s…
23 marca 2007, 10:30:31
bmalkow
BeteNoire: 5MB/s to może nie, ale może lagi będą mniejsze ;-)
23 marca 2007, 10:31:53
dunDer
a co jak serwery tez wylacza? :P hehe
23 marca 2007, 12:15:00
syllepsa
Już za godzinę...
23 marca 2007, 23:02:16
Dodaj komentarz