A ja to lubię takie ,,dni bez samochodu’‘. Mało kto o nich wie, ale i tak normalniej przez miasto się przejeżdża. A ,,dzień bez komputera’‘, to fajny pomysł. Tłok w Sieci będzie przynajmniej mniejszy… ;)
Chciałbym jednak, żeby kiedyś nastąpił taki ,,dzień bez aktywistów’‘. Niech sobie wyjadą, choćby na Księżyc i tam organizują codziennie jakiś ,,dzień czegośtam’‘. I niech nie wracają, bo normalnym ludziom tylko dupę zawracają i niepotrzebnie złoszczą... ;)
A ja to lubię takie ,,dni bez samochodu’‘. Mało kto o nich wie, ale i tak normalniej przez miasto się przejeżdża. A ,,dzień bez komputera’‘, to fajny pomysł. Tłok w Sieci będzie przynajmniej mniejszy… ;)
Chciałbym jednak, żeby kiedyś nastąpił taki ,,dzień bez aktywistów’‘. Niech sobie wyjadą, choćby na Księżyc i tam organizują codziennie jakiś ,,dzień czegośtam’‘. I niech nie wracają, bo normalnym ludziom tylko dupę zawracają i niepotrzebnie złoszczą... ;)
Jasne, pół świata wyłączy kompy i od razu pakieciki będą latać 5 MB/s…
BeteNoire: 5MB/s to może nie, ale może lagi będą mniejsze ;-)
a co jak serwery tez wylacza? :P hehe
Już za godzinę...