Będę jak wrócę. Albo ciut później.
Przeżyłem ośmiodniowy detox komputerowy. Żyję. Od łażenia po górach nogi mi się chyba skróciły. Teraz muszę odpocząć po urlopie.
A mnie czeka czternastodniowy detox kobiecy. Ale przeżyć jakoś trzeba..
Ja w zeszlym roku przeżyłem ok 17 dni bez komputera i musze powiedziec ze po powrocie do domu nastepnego dnia dopiero wlaczylem… zamiast gor proponuje „sport” dla bardziej leniwych – żeglarstwo -to jest detox elektroniczny…
A mnie czeka czternastodniowy detox kobiecy.
Ale przeżyć jakoś trzeba..
Ja w zeszlym roku przeżyłem ok 17 dni bez komputera i musze powiedziec ze po powrocie do domu nastepnego dnia dopiero wlaczylem…
zamiast gor proponuje „sport” dla bardziej leniwych – żeglarstwo -to jest detox elektroniczny…