Zabrali lapka…

Dodane 22 sierpnia 2007 o 07:29:44 w kategorii ' Ogólne, życie '.

...a właściwie to sam zostawiłem w serwisie.
Myślałem, że to tylko bateria padła (objawy: permanentny stan naładowania 85% a zachowuje się jakby miała zero energii). Pani przyjmująca sprzęt uświadomiła mnie, że to może padła płyta główna a dokładniej jakieś cudo odpowiedzialne za ładowanie baterii itp.

Tak więc do piątku sprawdzą co padło i:

  • jeśli bateria to dostanę lapka i poczekam dwa tygodnie aż ściągną baterię
  • jeśli płyta to nie dostanę lapka i poczekam bez niego dwa tygodnie

Pięknie… Po prostu pięknie…




5 komentarzy »

  • 1. GhandaL | 22 sierpnia 2007,09:23:29 |

    Miałem podobną sytuację z moim ASUSem. Jeśli żal Ci rozstawać się z komputerem, to trzeba było umówić się w serwisie na sprawdzenie samej baterii i ewentualne dostarczenie laptopa w sytuacji, gdy to nie będzie wina baterii. Ja właśnie tak zrobiłem i na drugi dzień po oddaniu baterii miałem już nową.

  • 2. PeTe | 22 sierpnia 2007,11:06:47 |

    Aj waj! to Lenovo tak Ci padło?
    Ciesz się, że nie chwilę po zakończeniu gwarancji, jak to było w przypadku mojego HP…
    Nie zazdroszczę odwyku od komputera :(

  • 3. Ika | 22 sierpnia 2007,12:33:44 |

    Jak Cię to pocieszy to mi dziś tez się lapek zwalił ;-(

  • 4. bmalkow | 22 sierpnia 2007,12:35:38 |

    Ika: Nie pociesza.

    W sumie fajnie, że to walnęło przed końcem gwarancji. Mam nadzieję, że to jednak bateria — będę miał nową ;-), a nie coś na płycie.

  • 5. maks | 23 sierpnia 2007,16:01:52 |

    Jaki lapek? Mój HP zaczął się źle czuć. Najpierw przestał ładować baterię. Podłączony do prądu – poziom baterii nie spada ale też nie rośnie; odłączony – poziom baterii spada tak jak to być powinno. Za pierwszym razem wymienili płytę i układ włączający razem z jakimś innym odpowiedzialnym za łądowanie. Ale po powrocie okazało się, że touchpad się zacina – lapek staje poprostu. Pomagało lekkie dociśniecie obudowy w okolicy płytki dotykowej. Mi tro wyglądało na niedokładny montaż ale po kolejnej wizycie na kwicie znowu napisali „wymiana płyty głównej”. I prawdę mówiąc dalej coś jest nie tak. Gdy pracuje na baterii to w okolicy włącznika słychać ciche, przerywane buczenie. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie to go oddam po raz trzeci do serwisu. Na szczęście kupując go załapałem się na darmowe wydłużenie gwarancji do marca przyszłego roku. Lapek to HP nx6110.

Dodaj komentarz »

(Textile Lite bez obrazków włączony):
 
 
(c) 2006, Powered by JoggerPL.