Zakładanie firmy #4
Krótko, bo padam na twarz:
- Byłem w Urzędzie Skarbowym
- pani w boksie od NIPów podpowiedziała mi jak wypełnić VAT-R
- pani w boksie od VATów nie była w stanie rozwiać moich wątpliwości co do VAT-R i VAT-R/UE
- w środy urzad jest czynny do 18:00
- przy składaniu VAT-R trzeba pochwalić się kwotą 170zł wpłaconą na rzecz urzędu miasta
- kasa U.S. jest czynna do 15:00
- wycieczka na pocztę na Długą
- w boksie od NIPów kontrola dokumentów, poprawki (bo poprzednia pani wcześniej powiedziała mi źle)
- kopie podstęplowane i do domu


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Jajcuś
A ja urzędu skarbowego (podobnie jak ZUSu) w ogóle nie oglądałem przy zakładaniu firmy i od tamtego czasu. Sam musiałem załatwić tylko UM, GUS i bank, od reszty mam biuro rachunkowe. I innym też bym to polecał.
27 lutego 2008, 19:34:49
Dodaj komentarz