Od piątku mam nową zabawkę. Jest nią Nikon D80 z obiektywem NIKKOR 18-55 (3.5-5.6). Może obiektyw ten to nie jest szczyt jasnej techniki, ale na początek wystarczy a i całość zdjęcia robi lepsze niż teoretycznie jaśniejszy obiektyw wmontowany na stałe do jakiegoś końpaktu.
Teraz w pierwszej kolejności trzeba będzie aparacikowi dokupić lampę Nikon SB-800.
Ja zamiast w lampę zainwestowałem w jasny obiektyw stałoogniskowy. Polecam :)
Stało powiadasz…. A jaką ogniskową polecasz? 50?
ja mam EF 50mm f/1.8, tyle że przy mnożniku 1,6 daje to 80mm, ale szkło bardzo jasne, no i żyleta.
„Zdjęcia robi lepsze niż teoretycznie jaśniejszy obiektyw wmontowany na stałe do jakiegoś końpaktu” – robi lepsze, bo w kompaktach średnica szkieł jest raczej mała. Dlatego wielkość przesłony to nie wszystko. A i aparat sobie koryguje to i owo. Przy okazji: gratuluję wyboru sprzętu.