O tym dlaczego mam MacBooka
Dzień dobry. Mam na imię Bartek i mam MacBooka. Od dwóch tygodni.
Dojrzewałem do zmiany systemu powoli. Po prostu coraz więcej rzeczy na Linuksie mnie denerwowało. A to problemy ze sprzętem podłączanym ad-hoc (sterowniki, moduły itp), a to problemy z wbudowanym czytnikiem kart pamięci CF (jak czytał w karty to nawet myszka nie działała). Ten ostatni problem dzięki Jajcusiowi został rozwiązany, ale niesmak pozostał.
W sumie lista zarzutów podobna jak u mmazura (przynajmniej te dotyczące codziennego użytkowania). Szalę goryczy przeważyły problemy z zacinającymi się klawiszami. Oczywiście nie fizycznie. Jak się zaciął na „s” to pół biedy. Wystarczyło wykasować tekst. Gorzej jak się zaciął na Enter albo Ctrl-w. Wtedy to już różne rzeczy się działy.
Tak więc Linux przestał być dobrym rozwiązaniem dla notebooka. Windowsa też nie chciałem. Po pierwsze primo bo nie lubię, po drugie bo nie ma normalnej konsoli. I nie! Cygwin zdecydowanie nie jest rozwiązaniem, bo też nie działał tak jak ten pod Linuksem. Poza tym te wirusy i inne takie….
Dla mnie ideałem jest Unix na dole „windows” u góry. Przez „windows” mam na myśli łatwość obsługi, brak konieczności grzebania w bebechach żeby podłączyć zewnętrzny monitor itp. To ma po prostu działać. Za stary już jestem na takie grzebanie i co ważniejsze zupełnie nie sprawia mi to radości.
Kilku znajomych posiada MacBooki. Popytałem. Satysfakcja pełna, pomijając jednego któremu brakuje focus-follow-mouse :-) Być może nikomu nie wypadało powiedzieć, że ‘do dupy to japko’ skoro wydali na to tyle forsy…
Jak już się zdecydowałem to zacząłem szukać kto mi to może sprzedać. Znalazłem firmę Cortland , która nie dość, że miała promocję na bardzo ładny model, to jeszcze oferowała raty bez oprocentowania. Szybka i miła korespondencja mailowa (dziękuję, Panie Tomku), przesłanie fotografii (nie mam skanera ;-) ) dokumentów, oczekiwanie na kuriera z papierami do podpisania, odesłanie tego i znów oczekiwanie na kuriera.
Jak kurier dotarł, to aż byłem zaskoczony, że paczka taka mała… Jak kupowałem poprzedniego notebooka to pudło musiałem trzymać w dwóch rękach (ze względu na gabaryty). Tutaj… jakieś takie małe…. Otwieram. W tym pudełku w styropianie leży drugie jeszcze mniejsze pudełko… Co jest? Talon na MacBooka dostałem??? Ale nie. W tym drugim pudełku była już właściwa zawartość.
Czekając aż się maszyna ogrzeje, porównywałem MacBooka z moim Lenovo. Matryca tej samej wielkości, ale MacBook jakiś taki mniejszy… Na pewno o połowę cieńszy, długość i szerokość +/- 1cm taka sama… Ale jak się patrzy to jakiś taki mały…
Po odpaleniu, szybkie pytania o konta, język klawiaturę i już mogę pracować. Pierwsze spostrzeżenie to takie, że MacBook jest cichy. Jak wygaśnie ekran to gdyby nie dioda na przedniej krawędzi to bym nie wiedział, że jest włączony. 4.5h na baterii też wytrzyma. Oczywiście nie przy kompilacji ale normalnej pracy: poczta, www, IDE. Trzeba tylko ściemnić ekran.
Czasem na filmach widziałem jak to ktoś wyciąga Maca z torby otwiera go i od razu coś pisze. Myślałem, że to filmowa bzdura, ale nie. MacBook z uśpienia wychodzi w 3-4 sekundy. Wraz z nawiązaniem połączenia z siecią. I co ciekawe, w przeciwieństwie do Linuksa po wyjściu z uśpienia po prostu działa :-)
Bardzo szybko się przyzwyczaiłem to touchpada. Jest duży! I nie ma guzików, bo sam jest przyciskiem. Do tego przyzwyczaiłem się momentalnie. Robiąc coś jeszcze na Lenovo dusiłem touchpada i wodziłem w dół dwoma palcami myśląc że ekran się przewinie ;-)
Jedyne co mnie denerwowało to konieczność wyłamywania sobie prawego kciuka celem wciśnięcia klawisza Alt. Na szczęście KeyRemap4MacBook zamienił mi prawy Alt z prawym Cmd i już jest OK.
Ze zmiany jestem zadowolony (wiem wiem: wydał tyle kasy to nie powie, że mu się nie podoba). Wszystko działa tak jak działać powinno.
I o to chodziło!


Komentarze do wpisu
Możesz śledzić odpowiedzi poprzez kanał RSS. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad (trackback) ze swojego bloga.
Tomek Wójcik
Jakbym widział siebie kupującego MB dwa lata temu… I na początku też tęskniłem za „focus-follow-mouse”, ale szybko mi przeszło :).
Gratuluję zakupu i życzę satysfakcji z użytkowania sprzętu.
11 marca 2009, 11:39:16
bmalkow
Tomku: satysfakcja jest!
A jak ja trafiałem na komputer z włączonym focus-follow-mouse to pierwsze co robiłem to wyłączałem to paskudztwo. Więc mnie to nie boli.
11 marca 2009, 11:41:38
Dentharg
Focus-follow-mouse rządzi :P
jedziesz kursorem na okno i przewijasz je rolką, choć klawiatura ma focus w zupełnie innym; bajer :P
11 marca 2009, 11:52:58
bmalkow
Dentharg: co ciekawe mogę przewinąć listę w oknie które nie ma focusa. Nie mogę tylko w takim oknie pisać.
11 marca 2009, 11:55:01
Jajcuś
Zdrajca! ;)
11 marca 2009, 12:15:07
bmalkow
jajcus: też chcesz mnie ekskomunikować?
Poza tym nie tak do końca zdrajca. Basha mam nadal :-) I nadal pracuję na Uniksie.
11 marca 2009, 12:17:13
Zal
@bmalkow: Nie wiem, czy to stereotyp, ale ja zawsze myślałem o MacBooku w ramach narzędzia pracy dla żony. Stabilne, stylowe, stosunkowo mobilne i stworzone dla multimediów. Idealne dla osoby związanej z kulturą, organizacją wszelkiej maści imprez, a przy tym nie stroniącą od systemów uniksopodobnych.
Sam nie wiem, czy byłbym w stanie porzucić czołg pokroju Thinkpada i przerzucić się na MacOS-a pomimo tego, iż uważam, że niektóre rozwiązania są doskonałe. Wtyczka zasilania z magnesem, czy też „Time Machine” po stronie software to piękna rzecz.
11 marca 2009, 13:06:16
bmalkow
>zal: Jestem programistą: Java, eclipse itp. Tworze systemy które potem banglają na niewielkich komputerkach z Linuksem. Więc dla programisty też :-)
11 marca 2009, 13:08:04
Zal
@bmalkow: Doskonale wiem, że programujesz – zawsze kojarzyłem Cię z projektem Tigase :]
Dlatego do MacOS-a musiałbym się przyzwyczaić i, co najważniejsze, posiadać stałe źródło dochodów.
11 marca 2009, 13:10:49
bmalkow
zal: Najgorsze jest to, że przyzwyczajasz się do MacOSa w jeden dzień. Potem się ciężko odzwyczaić ;-)
11 marca 2009, 13:11:46
vermaden
Mam „przyjemnosc” pracowac na MacBook Pro 15” w pracy i niestety nie jest to takie cudowne, czasami cuzje sie wrecz jak ‘retard’ bo chcialbym cos normalnie zrobic, a tutaj pojawia sie Mac, jego cudowne klawisze command i teraz kombinuj …
Rzeczy ktore zawsze dzialaly tutaj nie maja wogole zastosowania, na przyklad F2 nie zmienia nazwy pliku, robi to … ENTER co jest dla mnie zupelnie idjotyczne.
W terminalu nie dziala CTRL-C, dziala za to COMMAND-. ... tak, wielkie ulatwienie trzeba przyznac.
Nie moge przesuwac/skalowac okien myszka z ALT czy tez innym klawiszem, trza do tego zewnetrzny soft.
Wiele osob zachwyca sie dockiem, ale nie widze w nim nic rewolucyjnego, poprostu pokazuje odpalone aplikacje, i co dziwne czasami nie wylacza ich jak sie je zamknie, moze to byc przydatne w przypadku malych programikow o kompa z conajmniej 2GB RAM.
Moze i posiada magnetyczna wtyczke, ale za to posiada o wiele gorszy uklad klawiatury niz Dell Latitude / IBM ThinkPad, nie ma PCMCIA, malo portow USB, mnostwa innych ficzerow ktore ospialem tutaj: http://www.newsblog.pl/fenomen-maca/
Generalnie od strony sprzetowej sam Mac nie zachwyca.
Zostaje sam Mac OS X, ktorego mozemy sobie tez zainstalowac na zwyklym komputerze PC.
@zal
Time Machine to nie zadna magia tylko kopiowanie na pale
wszystkiego na drugi dysk, a taki dysk tez kosztuje, o wiele lepiej sprawuje sie rozwiazanie stosowane aktualnie na OpenSolaris, z Time Slider w Nautilus, bez zadnego zewnetrznego dysku, poprostu skorzystanie ze snapshotow ZFS, inna sprawa ze ZFS juz od dawna jest portowany na Mac OS X i Mac w przyszlosci tez pewnie bedzie z tego korzystal.
11 marca 2009, 14:08:55
bmalkow
vermaden: Kwestia przyzwyczajenia do klawiszologii. Jak zawsze. Pod windą nie ma Ctrl-w Ctrl-q :-)
Okien z alt nie przesuwałem nigdy więc nawet nie zauważyłem.
Dock jest ukryty.
Klawiatura jest bardzo wygodna. Jak zwykle trzeba się przyzwyczaić do układu ale potem to uważam, że naprawde dobrze się pisze.
pcimcia nie potrzebuję. używałeś kiedyś więcej niż dwa porty usb? Ja nigdy.
TimeMachine owszem. Kopiuje na pałę ale mi to wystarcza. Poza tym NIE potrzeba drogiego dysku (jeśli masz na myśli timecapsule). Mi to działa na zwykłym dysku sieciowym który mam w domu.
Trochę nie rozumiem w tym kontekscie tego co piszesz o ZFS. CHodzi ci o same snapshoty? Czy o backup, kopię zapasową danych na wypadek tragedii? Bo robienie kopii zapasowej na tym samym dysku to trochę nietrafiony pomysł ;-)
11 marca 2009, 14:15:33
deluge
@bmalkow:
drukarka, modem neo i myszka ;)
11 marca 2009, 14:25:57
bmalkow
No tak… Myszka… Nigdy nie używam myszki podczas pracy na laptopie :-D
11 marca 2009, 14:27:24
vermaden
@bmalkow
Widze ze zaczynasz sie nawet powoli zachowywac i ‘myslec’ jak zwolennicy Macow, mam tylko to, ale co tam i tak pewnie nie bede uzywal, jest cos zupelnie inaczej, nielogicznie, wczesniej bylo lepiej, ale co tam przyzwyczaje sie …
Jak zawsze uzywasz tych samych skrotow to bez sensu jest i co wiecej wszedzie dzialaja, to nie widze najmniejszego sensu przestawiania sie (chyba ze to rozwiazanie lepsze, ale tutaj tak nie jest), predzej bym pogooglowaj jak zrobic z tej klawiatury macowej cos normalnego.
Moze i Ty nie przesuwales okien myszka, ale ja to woric na codzien i zenujace jest szukanie myszka belki okna zeby moc je przesujac …
Moze cie zaskocze ale skroty CTRL-W jak i CTRL-Q dizalaja pod Windows be zarzutu, na przyklad w Operze czy innych aplikacjach.
Dock to nie problem, w sumie nie przeszkadza a chociaz ladnie sie swieci.
Klawiaruta jest bardzo wygodna? :D
Teraz to mnie rozbawiles, chyba nie uzywales nigdy porzadnej klawiatury w laptopie z pelnym ukladem INS/DEL HOMe/END PGU/PGD na gorze jak w wymienionych przeze mnie wczesniej laptopach, zwlaszcza jezeli duzo piszesz na klawiturze, czy to skrypty, programowanie czy zwykly tekst, bo dla zwyklego internetowego klikacza to i tka bez znaczenia …
Tak, uzywalem wiecej niz 2 porty USB, chocby dla zew dysku 2.5, czasem potrzebna jest 1 wtyczka, czasem 2 (nie kazde USB daje wiecej niz 500mA), do pendrive kolegi bo chcialem mu cos tam zgrac. Innym przypadkiem byla myszka + ten dysk.
Sam mowisz ze dziala to na zwyklym dysku sieciowym, wiec JAK NIE POTRZEBA DRUGIEGO DYSKU? Przeczysz sam sobie.
Poczytaj o Time Slider w OpenSolaris bo sie nie dogadamy …
11 marca 2009, 14:32:03
bmalkow
Poczytam. Bo mnie zaciekawiłeś.
Co do dysku tośmy się nie dogadali ;-) Napisałeś „kopiowanie na pale
wszystkiego na drugi dysk, a taki dysk tez kosztuje”. Wydawało mi się, że masz na myśli koszmarną cenę TImeCapsule :-D
Jeśli traktujesz TimeMachine jako narzędzie do snapshotów, to masz rację. Lepszy ZFS. Ale jeśli chcesz robić backup to chyba lepiej mieć osobny dysk :-)
Brak Home/End był problemem na początku ale przyzwyczaiłem się. Dostrzegam wady Maca. Dostrzegam też zalety. I te zalety według mnie przewyższają wady.
11 marca 2009, 14:39:13
vermaden
Warto, takze o ZFS, zwlaszcza ze bedzie tez @ Mac OS X, DTrace (inna swietna zabawka z OpenSolaris) juz jest z reszta na Macu …
Drugi dysk w kontekscie, ze jak masz samego MacBooka i nic wiecej to Time Machine nie dziala, bo nie ma jak, potrzebuje drugiego dysku, czy bedzie to dysk w innym kompie, czy ten drogi kupoiony od Apple.
Do prawdziwego backupa to wiadomo ze drugi dysk, i to nie jeden, bo drugi dysk tez moze pasc.
I na koniec znow typowy argument usera Maca, zmienilem swoje przyzwyczajenia, dostosowalem sie, robie tka jak oni chca i teraz jest ok, ale widze ze sie bardzo cieszysz z nowego zakupu to nie bede cie dreczyl ;)
11 marca 2009, 14:45:00
bmalkow
Jakbym się przesiadł na windowsa to też bym się musiał się dostosować. Nie każdy laptop ma taki sam układ, więc zmiana na inny laptop nie od apple też wymagałaby dostosowania się :-)
Cokolwiek bym nie wybrał musiałbym zmieniać przyzwyczajenia :-D
Ale masz rację: nie dręcz mnie bo się cieszę :-D
11 marca 2009, 14:49:34
vermaden
Wlasnie dlatego wszystkie moje laptopy to albo Latitude albo ThinkPad, a do tego oferuja mase mozliwosci o ktorych w Macu poprostu nie bedzie, ale to juz opisalem pod linkiem ktory wczesniej podalem.
Ja sie nie musialem do niczego dostosowywac, bo w desktopowej klawiaturze tez jest taki sam uklad INS/DEL HOME/END PGU/PGD ...
11 marca 2009, 14:53:39
sdfxcv
„Co jest? Talon na MacBooka dostałem???”
Ehehehe :)
11 marca 2009, 17:08:05
D4rky
Jeśli musisz się tłumaczyć na blogu z tego jaki OS używasz to zastanów się po co go tak NAPRAWDĘ kupiłeś ;>
11 marca 2009, 17:22:57
Paweł Ciupak
<flame mode on>
Cóż, D4rky ma absolutną rację – niby makowcy mówią, że mają taki sprzęt bo po prostu działa, a nie żeby się lansować, jednak nigdy nie widziałem, żeby jakiś nie-Applowiec za każdym nowym zakupem swej ulubionej firmy pisał takiego rodzaju wpisy. A niestety, Applowców wielu widziałem.
<flame mode off>
11 marca 2009, 17:34:55
teamon
A kto ostatnio pisal o Eeeee :>?
11 marca 2009, 18:31:32
bmalkow
D4rky: hm… ciężko dyskutować z takim argumentem, bo cokolwiek napiszę będzie brzmiało głupio. Tak jak to co napisałem.
11 marca 2009, 18:36:17
Riddle
Nie powinieneś był przełączać klawiszy. Wiem, że trudno, ale po tygodniu byś się przywyczaił. Teraz każdy Mak, którego będziesz chciał obsłużyć będzie Ci się wydawał niewygodny i niekompatybilny. Polskie znaki możesz pisać z lewym altem także – prawa strona może pozostać nieużywana.
D4: Widzę we wpisie oświadczenie „lubię, podoba się i nie jestem zaślepiony”. A zostało spisane zapewne bo presja otoczenia jest wkurzająca… zwłaszcza jak kupujesz coś „nierozsądnie” droższego niż cała reszta. I nie wiem… przeszkadza Ci ten wpis? ;)
11 marca 2009, 20:22:59
D4rky
Riddle – naah, czepiam się dla zasady i z ciekawości – chciałem zobaczyć czy mam do czynienia z fanbojem i się miło przekonałem, że nie ;)
Gratuluję nowego sprzętu i radości z użytkowania! :D
11 marca 2009, 20:29:50
mls
@vermaden, odnośnie Twego raczej bezsensownego żalenia się na dziwne klawisze skrótów – pragnę przypomnieć, że w czasach gdy skrót cmd-q czy cmd-w już sobie w najlepsze działał, nie było jeszcze systemów w których działał ctrl-q i podobne. A przynajmniej nie GUI. A co do klawiatury – tak, jest bardzo wygodna. Przynajmniej klawisze pgup, pgdn, home czy end mam cały czas w wygodnym miejscu – w miejscu kursorów. Polecam jednak przejrzenie dostępnych skrótów… Zastanawia mnie jedno – po co Ci Mac? Skoro „normalny, pecetowy” laptop uważasz za lepszy, a kradnąc możesz sobie OS X’a postawić na dowolnym komputerze bez jabłuszka?...
11 marca 2009, 20:31:16
vermaden
@mls
Gdyby tak na to patrzec to standartem powinny byc dzisiaj komputery AMIGA (gdyz poprsotu zmiazdzyla ona mozliwosciami konkurencje w latach 80, zarowno Mac jak i PC) dla tych ktorzy nie znaja hostorii jest do przeczytania na http://ppa.pl
Dzsisiaj skroty o ktorych mowilem sa praktycznie wszedzie … tylko nie na Macu, moge sobie zdefiniowac identyczne @ x11 ale wygodniej mi na tych o ktorych wpominalem.
Maca mam testowo, razem z Dell E6400, w kazdej chwili moge sie go pozbyc ale chcialem sie na wlasnej skorze przekonac w czym te zabawki sa takie powalajace, nie przerz OSX86 ktorego tez jakis czas uzywalem, tylko przez czystokrwistego Maca, odczucia opisalem powyzej …
Dostepne skroty przegladalem juz na http://xvsxp.com/misc/keyboard.php
Nie jest to kwestia ze nie znam tych skrotow, tylko ze sa dla mnie wogole nie wygodne, bo czy na Windows czy na x11 uzywalem zupelnie innych, w sumie jakby Mac mial cos takeigo jak Opera (zestawy skrotow klawiaturowych) i na przyklad pozwalalby ustawic sobie Windows Compatible czy x11 compatible to byloby extra, ale nie ma …
Problemem jak mowie nie jest sam sprzet Apple ktory nie jest jakis specjalnie rewelacyjny (ani zly), ale sam Mac OS X, a raczej jego ograniczenia.
11 marca 2009, 21:06:07
Riddle
Zapominasz, że Windows zerżnął GUI z Maka (i pozamieniał klawisze), a Linuksy się wzorują na Windowsach (choćby ostatni KDE). Skrótem dla kopiowania jest Command+C, co się przekłada w Windows na Ctrl a w maku na Cmd.
http://en.wikipedia.org/wiki/Copy_and_paste#Common_keyboard_shortcuts
Zerknij na nagłówek po lewej. Generic/Apple. ;)
11 marca 2009, 21:08:24
D4rky
Riddle – ostatni KDE się wzoruję na Aero i OSX, przez co wszystkie trzy nakładki zaczynają wyglądać coraz bardziej identycznie. Dziwacznie, biorąc pod uwagę, że nadal nie są ideałem pod względem usability :|
11 marca 2009, 21:14:34
vermaden
... a Apple zas zerznal GUI od XEROXa, mozemy sie dalej bawic w historie ale problemu to nie rozwiaze niestety ;)
11 marca 2009, 22:46:52
mich
Jestem uzytkownikiem PC’ta, na studia chce sobie kupic mac’a. Tak btw, co to jest to focus-follow-mouse ? ;P
12 marca 2009, 00:04:04
Riddle
Focus-follows-mouse. Nie ma pojęcia nieaktywnego okna dla myszki. Na Windowsie potrzebujesz do tego programu, na Maku jest to prawie wbudowane (Cocoa udostępnia click-through, a scrollować okna się da wszystkie). Nie wiem jak jest na Linuksie ale pewnie lepiej z tego co czytam w wątku.
12 marca 2009, 00:05:33
kobit
Focus-follows-mouse to taki tryb w ktorym okno pod kursorem myszy odbiera „zdarzenia” z klawiatury. I nie musi to byc okno pierwszo-planowe. Moze to byc okno czesciowo przykryte przez inne okna. Np. wystaje ci kawalek okna konsoli spod okna przegladarki, przesuwasz kursor myszy na ten kawalek konsoli i wpisujesz ‘ls -l’. Konsola NIE wyskakuje na wierzch ale wykonuje polecenie.
Na Macu nie tylko NIE jest to prawie wbudowane ale nawet wogole nie jest mozliwe uzyskanie czegos takiego ani poprzez zadne wbudowane funkcje ani poprzez dodatkowe aplikacje. A przynajmniej mnie sie nie udalo po rocznych poszukiwaniach.
12 marca 2009, 01:05:32
mls
@kobit, i całe szczęście, że tak to na maku nie działa. Ani na windowsach nawet. Bo mysz nie jest od tego, by się przejmować cały czas gdzie jest jej kursor, i czy przypadkiem nie przesunął się na okno w tle… Przewijanie, czy przesuwanie okien jak najbardziej, ale takie cuda z klawiaturą zdecydowanie nie mają sensu.
12 marca 2009, 10:30:10
occulkot
@mls: zapomniales dodac „dla mnie”. Poza tym wyobraz sobie ze takie rzeczy sa opcjonalne – moga byc, ale nie musza – jak komus sie to podoba to moze to sobie wlaczyc. A, sry – nie wszedzie moze to sobie wlaczyc ;)
12 marca 2009, 10:33:52
mls
@occulkot, obawiam się, że „takie rzeczy” mogą przeszkadzać każdemu kto korzysta więcej z klawiatury niż z myszy. A w maku akurat wiele rzeczy jest, bardziej niż może się to niektórym wydawać, przemyślanych.
12 marca 2009, 10:35:47
occulkot
@mls: no ja korzystam wiecej z klawiatury niz z myszy i jakos mi nie przeszkadza…
12 marca 2009, 10:39:21
kobit
Jak ja lubie jak ktos mi mowi co dla mnie jest lepsze…. Pochowaj mi wszystkie noze w domu bo sie skalecze… Maslo moge smarowac lyzka…
A na powaznie. Przewijam zawartosc okna myszka wiec naturalne dla mnie jest ze chce w tym samym oknie cos pisac, wiec pisze…. Ale oczywiscie focus jest gdzies w jakims innym oknie wiec pisze w innym oknie niz przed chwila przewijalem zawartosc. Ja korzystam znacznie wiecej z klawiatury niz z myszy i od roku nie moge sie przestawic na prace bez focus-follows-mouse…
To mowilem ja stary emacsowiec….
12 marca 2009, 10:41:35
kobit
A zapomnialem, w windows akurat sie da ustawic focus-follows-mouse….
12 marca 2009, 10:42:29
Riddle
Ok, wiem już o czym mowa.
Tutaj jest dość duży post o tym co to jest, dlaczego to się może przydać i jak to włączyć. Podobno nie można wszędzie (aplikacje robione w Carbon będą miały problem): http://steve-yegge.blogspot.com/2008/04/settling-osx-focus-follows-mouse-debate.html
Natomiast nie wiem do czego mogłoby się to komuś przydać poza Terminalem. Linuksowcy muszą chyba dotykać myszki raz na ruski rok. Mac OS X ma ogromną ilość opcji przełączającą aplikacje i okna… na Windowsie jest to ból w dupie, podejrzewam że na Linuksie także, skoro musicie łapać za myszkę, żeby coś wpisać w okno.
12 marca 2009, 10:43:30
mls
No, a akurat jeśli chodzi o terminal, to owe „focus-follows-mouse” jest w OS X jak najbardziej dostępne…
12 marca 2009, 10:44:48
occulkot
@Riddle: w linuxie dzialaja przegladarki internetowe od jakiegos czasu. Tam czasem wygodniej jest sie polugiwac mysza niz klawiatura ;). I tutaj najczesciej przydaje sie ffm – 2 zbedne kroki mniej – (przelaczanie sie na okno pod spodem + przywracanie przegladarki w gore)
@mls: „takie cuda z klawiaturą zdecydowanie nie mają sensu” + „w maku akurat wiele rzeczy jest (...) przemyślanych” ;)
12 marca 2009, 10:51:10
Riddle
Ciekawi mnie co takiego robicie z tym FFM. Rozumiem scrollować okno w tle, ale pisać w nim? Co takiego ważnego jest obok? IRC? Konsola? Trochę to leniwe, że nie chce się Ci wcisnąć dwóch klawiszy – bo zakładam, że jak fokus ustawisz w przeglądarce w textarea to nie znika on po przełączeniu się na inne okno i wróceniu?
12 marca 2009, 10:53:49
kobit
Riddle: bardzo ladnie piszesz, dajesz linka do artykulu ktorego sam nie czytasz i w ktorym jest wlasnie napisane ze na macu sie nie da i oczywiscie skoro czegos nie rozumiesz to zakladasz ze to nie ma sensu i ze wszyscy powinni uzywac komputera dokladnie tak jak ty bo to jedyny sensowny sposob….
Zaleta FFM jest taka ze okno NIE wylazi na wierzch, widzisz kawalek okna ale mozesz w nim pisac. I nie ma takiej kombinacji klawiszy na zadnym systemie ktora by to umozliwiala. Jedyny sposob to uzyc myszy, niestety nie na macu. Po co? Jesli ktos jest pomyslowy to znajdzie duzy uzytecznych zastosowan. Mozesz sobie film ogladac a spod okna wystaje ci kawalek konsoli lub okna IM w ktorym co jakis czas mozesz cos wpisac, jak juz zaczniesz tego uzywac to okazuje sie ze zastosowan na codzien jest mnostwo. Niestety jesli ktos tego nie uzywa to nie zrozumie.
12 marca 2009, 11:03:03
occulkot
@Riddle: no pewnie ze leniwe – w koncu ma ulatwiac. W moim wypadku najczesciej jet to ponowne wykonanie polecenia na terminalu – jaki make or sth. UP+enter i ie wykonuje w tle – ja wizde tylko np ostatnia linijke konsoli i moge zobaczyc czy poszlo ok czy z bledem – jak byl blad wtedy przelacze sie na to okno i sprawdzam co i zacz
12 marca 2009, 11:03:59
Riddle
Aha. Pewnie dlatego nie rozumiem, że pożegnałem się z 12” monitorami dawno temu i rzadko kiedy jakieś okno nachodzi mi na inne.
O wiele ważniejszym ficzerem jest dla mnie click-through – kliknięcie na przycisk w oknie w tle powoduje wciśnięcie tej opcji. Dlatego na przykład używam Safari – Firefox wymaga dwóch kliknięć (aktywacja, wykonanie). Lecz pisać używając myszki jako wskaźnika gdzie? Nie rozumiem, naprawdę.
Możliwe, że powinno się gdzieś to dać ustawić, ale na pewno domyślne FFM by wprawiało użytkowników w wielkie tarapaty.
12 marca 2009, 11:06:39
mls
Powtórzę raz jeszcze, bo komuś to wybitnie chce umknąć – na maku możliwe jest FFM dla terminala. Bo i do czego innego to komukolwiek potrzebne? :)
12 marca 2009, 11:06:41
Riddle
mls: Jeśli jakiś defaults write com.apple.Terminal FocusFollowsMouse string „YES” to on mi na 10.5.6 nie działa.
12 marca 2009, 11:07:30
mls
@riddle, nie „YES” a „TRUE”. Działa, sprawdziłem przed chwilą.
12 marca 2009, 11:08:31
Riddle
mls: Pisałem z pamięci (dlatego „jakiś” przed komendą). U mnie nie działa.
12 marca 2009, 11:08:58
mls
@riddle,
defaults write com.apple.Terminal FocusFollowsMouse TRUE
i restart terminala… Działa, ale strasznie to niewygodne :)
12 marca 2009, 11:10:46
Riddle
Mls, nie mam IQ < 60.
NIE DZIAŁA
12 marca 2009, 11:11:21
bmalkow
Riddle: sprawdziłem działa. Między DWOMA OKNAMI TERMINALA
12 marca 2009, 11:12:00
mls
@riddle, no a ja mówię, że działa. OS 10.5.6, więc problem raczej z Twoim systemem jest ;) I spokojnie, jeśli nie działa to nic nie tracisz…
12 marca 2009, 11:12:39
kobit
No to moze na zakonczenie tej przemilej dyskisji o FFM podam cytat:
Whenever someone says „I want focus follows mouse behavior!”, some people inevitably reply that „you really don’t want to do this”.
Ja naprawde chce tego i chce wszedzie, wiem ze ma Macu sie da dla terminala i ze da sie dla aplikacji X. Ale co mi z tego jesli terminal jest przykryty przez emacsa lub netbeans?
Riddle: Mam macbooka 17” i do niego monitor 23” i to wcale nie zalatwia sprawy, lubie miec duze okno z kodem albo nawet kilka okien i lubie miec tez duzy terminal i juz.
12 marca 2009, 11:14:59
Riddle
Mls: Mogłeś dodać, że między dwoma oknami Terminala, a nie mi udowadniać że powinienem widzieć szaty cesarza. FFM między tą samą aplikacją, zwłaszcza Terminalem, jest bezużyteczne – chyba że ktoś siedzi non stop w nim – wtedy nie mam pojęcia jak używa komputera, bo używa go zupełnie inaczej niż ja.
Następnym razem jak piszemy o dostępie do Termninala za pomocą FFM oglądając film, to mi nie pisz, że się tak da na Mac OS X. Unikniemy nerwów.
12 marca 2009, 11:17:29
kobit
Eh, wlasnie przeczytalem ze uzaleznienie sie od FFM to forma kalectwa…
W sumie mac os x oferuje udogodnienia dla osob niepelnosprawnych ale akurat tego jednego nie.
12 marca 2009, 11:37:51
kobit
A swoja droga jak to Mac wywoluje zazarte dyskusje, Bartek, miales juz kiedys tyle komentarzy?
12 marca 2009, 11:39:43
bmalkow
teraz średnio mam 3.54 komentarza na wpis ;) Do tej pory było 3.31 :)
Raz miałem 51 komentarzy przy wpisie dlaczego porzucam linuksa i przechodzę na Windowsa :-P
Teraz już wiem co może zwiększyć ilość wejść na stronę. Reklamodawcy! Szykujcie portfele!!!
12 marca 2009, 11:46:54
Paweł Ciupak
Ech, typowa mentalność makowców – jeżeli czegoś w ich ukochanym systemie nie ma, to znaczy, że tego nie potrzebujesz, nawet jeżeli potrzebujesz. Ale cóż, przepłacili za swój śmieciowy system, teraz muszą go zachwalać żeby nie wydało się byli tacy głupi i dali się nabrać na marketingową papkę.
12 marca 2009, 15:51:22
syllepsa
Widzę, że tematyka wzbudziła emocje…
31 marca 2009, 13:05:01
bmalkow
>syllepsa Zawsze temat „Linux czy Mac czy Windows” wzbudza emocje ;
) Jestem ciekaw dlaczego :) Niestety nie jestem socjologiem żeby dojść do jakichś sensownych wniosków.31 marca 2009, 13:07:35
syllepsa
Przypomniała mi się dyskusja jaką swego czasu niechcący wywołałem na jednej z grup dyskusyjnych:
http://tinyurl.com/codxmn
Później zrobił się taki kocioł, że już przestałem to śledzić, a Gentoo i tak w rezultacie nie zainstalowałem. Teraz cieszę się z Ubuntu 8.10
Pozdrawiam Kolegę z PK
Mariusz
31 marca 2009, 22:21:55
bmalkow
Miałem Gentoo. Fajne było. Najlepsze w nim było to, że jak się chciało coś innego zainstalować, coś czego nie było w portage, to wystarczyło ściągnąć źródła i (zwykle) kompilować. Ta sama operacja na ubuntu wymaga już posiadania wszystkich pakietów -dev. Niestety – zmęczyło mnie długie i obciążające procedury update’u systemu oraz niepewność „wstanie po updacie czy nie” ;-)
A pozdrawiam kolegę również :-) Co mi znów przypomina, że muszę tam końcu iść odebrać dyplom :-P
31 marca 2009, 22:33:26
Dodaj komentarz