Jak ojciec z synem, życie »

[19 lutego, 2009 | Dodaj komentarz | Poziom: 0 ]

Rozmowa z Hubertem na temat wycieczki w góry.
– Jak się uda to w wakacje pojedziemy w góry.
– A moze na wiosne pojedziemy?
– Nie! Pojedziemy w wakacje, latem.
– Juz sie nie moge doczekać wakacji.
– Doczekasz się doczekasz. Odrobinę cierpliwości.
– A babci Tereni tata nie doczekał. Bo umarł.

Ogólne, życie »

[02 grudnia, 2008 | Dodaj komentarz | Poziom: 0 ]

– Hubert! Co robisz?
– Myję ręce!
– Dlaczego tak długo?
– Bo długo jadłem.

życie »

[23 sierpnia, 2007 | Dodaj komentarz | Poziom: 0 ]

Poleżał lapek w serwisie a dziś pani zadzwoniła, że to jednak bateria padnięta była. Lapka mogę odebrać na baterię trzeba poczekać.

Ogólne, życie »

[22 sierpnia, 2007 | 5 komentarzy | Poziom: 0 ]

...a właściwie to sam zostawiłem w serwisie.
Myślałem, że to tylko bateria padła (objawy: permanentny stan naładowania 85% a zachowuje się jakby miała zero energii). Pani przyjmująca sprzęt uświadomiła mnie, że to może padła płyta główna a dokładniej jakieś cudo odpowiedzialne za ładowanie baterii itp.

Tak więc do piątku sprawdzą co padło i:

  • jeśli bateria to dostanę lapka i poczekam dwa tygodnie aż ściągną baterię
  • jeśli płyta to nie dostanę lapka i poczekam bez niego dwa tygodnie

Pięknie… Po prostu pięknie…

życie »

[15 sierpnia, 2007 | 6 komentarzy | Poziom: 0 ]

- A Lola lobi loda!

Niby walka z rozpasaniem, a tu proszę nawet kanał dla dzieci bezeceństwa zawiera…

Ogólne, życie »

[29 lipca, 2007 | 2 komentarze | Poziom: 0 ]

Przeżyłem ośmiodniowy detox komputerowy.
Żyję.
Od łażenia po górach nogi mi się chyba skróciły. Teraz muszę odpocząć po urlopie.

życie »

[29 czerwca, 2007 | 3 komentarze | Poziom: 0 ]

Dzisiaj mija pięć lat z dożywotniego wyroku, który zapadł roku w kościele p.w. Narodzenia NMP w Białogardzie.

linux, życie »

[05 maja, 2007 | 51 komentarzy | Poziom: 0 ]

Starzeję się... to wszyscy wiedzą... Na starość, jak powszechnie wiadomo, człowiekowi się nie chce.
Mnie też to dopadło.

Dorwałem w łapki GPRS PC Card Modem GC75e. Fajnie, tylko co dalej? Instalacja w Linuksie? Rzeźnia! Przynajmniej dla mnie. Jak już udało mi się uzyskać /dev/ttyS0 to i tak się nie łączy (pon orange, chwila pracy i disconected). Czy ja naprawdę muszę znać wszelkie możliwe kody sterujące dla każdego modemu który wpadnie mi w łapki?
Marnie mi też idzie wykorzystanie mojego Siemensa S55 jako modemu po Bluetooth. Ciągle coś nie tak jest. Z tym, to za wiele nie próbowałem, żeby nie narażać się na koszty.

Mam w lapku kamerę i czytnik paluchów. Dla mnie, jako użytkownika Linuksa jest to okrągła dziurka nad matrycą oraz jakaś szczelina pod klawiaturą. Brak sterowników. Nie ma i już.

Jestem programistą. Piszę programy i z tego żyję. Nie chcę poświęcać tego czasu na zmuszanie systemu, do obsługi jakiegoś urządzenia!!! Nie chcę i już!

Tak się zatem zacząłem zastanawiać nad przesiadka na pewien system na W. Ale się boję... Pod Linuksem ślicznie mi działają tunele OpenVPN, mogę na szybko podmontować system plików po sshfs. Mam przecudną konsolę, o której w W. móglbym tylko pomarzyć, logiczną i wygodną strukturę katalogów oraz cjc którego chyba pod W. nie da się uruchomić.
Najbardziej jednak wkurzałoby mnie blokowanie plików przez W. Nie mogę poprawić bądź usunąć pliku, bo serwer aplikacji go otworzył do odczytu i albo nie zamknął albo co… W każdym razie muszę utłuc Tomcata i dopiero mogę zmienić plik. W Linuksie podaje nowe JARy i restartuje kontekst. I wystarczy.

Sam nie wiem co mam z tym zrobić...

Ogólne, życie »

[05 kwietnia, 2007 | 6 komentarzy | Poziom: 0 ]

Jak podaje Wikipedia Bestseller to

[...] książka lub inne wydawnictwo, które dzięki tematowi, sposobowi ujęcia, szczególnej aktualności lub innym czynnikom uzyskuje w pewnym okresie największą popularność i najwyższe nakłady [...]

W Trójce reklamują nową książkę pana P. o płonących kotach (nie będę robił reklamy linkując) która jest właśnie bestsellerem.
Jak, do ciężkiej cholery, nowa książka, która właśnie trafia do księgarń może być bestsellerem?!?!?

Ogólne, życie »

[23 marca, 2007 | 5 komentarzy | Poziom: 0 ]

Właśnie przeczytałem, że jutro jest Dzień bez Komputera. Zatem deklaruję, że specjalnie nie wyłączę komputera aż do niedzielnego wieczora!

Ja i moja przekorna natura…

życie »

[13 lutego, 2007 | 2 komentarze | Poziom: 0 ]

XXI wiek i niespodziewane wyłączenia prądu? Dobrze że mamy w domu świeczki.