<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Takie tam przemyślenia</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 13:29:01 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Jak to pewna firma hasła klientom nadawała</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/12/19/jak-to-pewna-firma-hasla-klientom-nadawala/</link><description>&lt;p&gt;Uruchamiałem sobie możliwość dostępu online do danych w pewnej firmie. W placówce firmy wypełniłem stosowny papierowy wniosek. Na samym końcu tego wniosku były kratki do wpisania hasła… Sześć kratek…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;No to zacząłem generować sobie losowe hasło, składające się z duży i małych liter oraz cyfr.&lt;br&gt;
Nawet nie wiedziałem, że tak ciężko jest wygenerować sobie tai ciąg ;)&lt;br&gt;
Następnie pracownik firmy wziął ode mnie tą kartkę i pracowicie przepisywał literki &quot;do komputera&quot;, pytając przy tym głośno &quot;tutaj 'X' duże?&quot;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Za mną oczywiście stało parę osób, które dokładnie to wszystko słyszały.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Miły pan podyktował mi jeszcze głośno i wyraźnie numeryczny &quot;login&quot; do systemu oraz poinformował, że jak będę chciał zmienić hasło to mam przyjść do placówki…&lt;br&gt;
Wniosek z hasłem został &quot;zabezpieczony zszywaczem&quot; i odłożony do teczki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pocieszające było to, że hasło jednak można zmienić z poziomu systemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na ulotce firmy też można fajne kawałki znaleźć:&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://img199.imageshack.us/i/pc190217.jpg/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img199.imageshack.us/img199/7908/pc190217.th.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Free Image Hosting at www.ImageShack.us&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Hasło jest znane wyłącznie Użytkownikowi&lt;/strong&gt; to już czyste kłamstwo. A ten pan co je wpisywał?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak się można zorientować z obrazka, system przechowuje dane związane ze stanem zdrowia. Nie ma wyników badań, ale jest pełna historia wizyt i skierowań (do innych lekarzy i na badania).&lt;br&gt;
Jak dla mnie FAIL!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 19 Dec 2009 09:45:07 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/12/19/jak-to-pewna-firma-hasla-klientom-nadawala/</guid><category>bezpieczeństwo</category></item><item><title>GWT i Safari 4.0.4</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/11/12/gwt-i-safari-4-0-4/</link><description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://gwt.google.com&quot;&gt;Google Web Toolkit&lt;/a&gt; ma jakiś &lt;a href=&quot;http://code.google.com/p/google-web-toolkit/issues/detail?id=4220&quot;&gt;babol&lt;/a&gt; i nie działa z Safari 4.0.4 (ostatni update) na OS X 10.6.2&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozwiązania oficjalnego póki co nie ma, więc sam musiałem coś zrobić, żeby móc pracować (tak, tak: żyję z pisania w GWT).&lt;br&gt;
Niestety łata nie rozwiązuje problemu a jedynie blokuje wywołanie problematycznej funkcji. Dzięki temu pewnie się będzie Hosted Mode Browser szybciej zapychał, ale olać -- przynajmniej można pracować i czekać na oficjalne rozwiązanie problemu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Łata&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
&lt;code&gt;Index: dev/mac/src/com/google/gwt/dev/shell/mac/LowLevelSaf.java
===================================================================
--- dev/mac/src/com/google/gwt/dev/shell/mac/LowLevelSaf.java   (revision 6868)
+++ dev/mac/src/com/google/gwt/dev/shell/mac/LowLevelSaf.java   (working copy)
@@ -89,7 +89,7 @@
 
   public static native void gcProtect(int jsContext, int jsValue);
 
-  public static native void gcUnprotect(int jsContext, int jsValue);
+  public static void gcUnprotect(int jsContext, int jsValue){}
 
   public static native int getArgc();
 
&lt;/code&gt;
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 12 Nov 2009 10:35:08 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/11/12/gwt-i-safari-4-0-4/</guid><category>gwt</category><category>Java</category><category>mac</category></item><item><title>bez-tytulu-5</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/06/08/bez-tytulu-5/</link><description>&lt;p&gt;/help&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 08 Jun 2009 08:40:43 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/06/08/bez-tytulu-5/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>O tym dlaczego mam MacBooka</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/03/11/o-tym-dlaczego-mam-macbooka/</link><description>&lt;p&gt;Dzień dobry. Mam na imię Bartek i mam MacBooka. Od dwóch tygodni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dojrzewałem do zmiany systemu powoli. Po prostu coraz więcej rzeczy na Linuksie mnie denerwowało. A to problemy ze sprzętem podłączanym ad-hoc (sterowniki, moduły itp), a to problemy z wbudowanym czytnikiem kart pamięci CF (jak czytał w karty to nawet myszka nie działała). Ten ostatni problem dzięki &lt;a href=&quot;http://blog.jajcus.net&quot;&gt;Jajcusiowi&lt;/a&gt; został rozwiązany, ale niesmak pozostał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W sumie lista zarzutów podobna jak u &lt;a href=&quot;http://mmazur.7thguard.net/2008/08/14/linux-na-dev-drzewo-ide-na-viste/&quot;&gt;mmazura&lt;/a&gt; (przynajmniej te dotyczące codziennego użytkowania). Szalę goryczy przeważyły problemy z zacinającymi się klawiszami. Oczywiście nie fizycznie. Jak się zaciął na „s” to pół biedy. Wystarczyło wykasować tekst. Gorzej jak się zaciął na Enter albo Ctrl-w. Wtedy to już różne rzeczy się działy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak więc Linux przestał być dobrym rozwiązaniem dla notebooka. Windowsa też nie chciałem. Po pierwsze primo bo nie lubię, po drugie bo nie ma normalnej konsoli. I nie! Cygwin zdecydowanie nie jest rozwiązaniem, bo też nie działał tak jak ten pod Linuksem. Poza tym te wirusy i inne takie….&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla mnie ideałem jest Unix na dole „windows” u góry. Przez „windows” mam na myśli łatwość obsługi, brak konieczności grzebania w bebechach żeby podłączyć zewnętrzny monitor itp. To ma po prostu działać. Za stary już jestem na takie grzebanie i co ważniejsze zupełnie nie sprawia mi to radości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kilku znajomych posiada MacBooki. Popytałem. Satysfakcja pełna, pomijając jednego któremu brakuje focus-follow-mouse :-) Być może nikomu nie wypadało powiedzieć, że ‘do dupy to japko’ skoro wydali na to tyle forsy…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak już się zdecydowałem to zacząłem szukać kto mi to może sprzedać. Znalazłem firmę &lt;a href=&quot;http://www.cortland.com.pl/&quot;&gt;Cortland&lt;/a&gt; , która nie dość, że miała promocję na bardzo ładny model, to jeszcze oferowała raty bez oprocentowania. Szybka i miła korespondencja mailowa (dziękuję, Panie Tomku), przesłanie fotografii (nie mam skanera ;-) ) dokumentów, oczekiwanie na kuriera z papierami do podpisania, odesłanie tego i znów oczekiwanie na kuriera.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak kurier dotarł, to aż byłem zaskoczony, że paczka taka mała… Jak kupowałem poprzedniego notebooka to pudło musiałem trzymać w dwóch rękach (ze względu na gabaryty). Tutaj… jakieś takie małe…. Otwieram. W tym pudełku w styropianie leży drugie jeszcze mniejsze pudełko… Co jest? Talon na MacBooka dostałem??? Ale nie. W tym drugim pudełku była już właściwa zawartość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czekając aż się maszyna ogrzeje, porównywałem MacBooka z moim Lenovo. Matryca tej samej wielkości, ale MacBook jakiś taki mniejszy… Na pewno o połowę cieńszy, długość i szerokość +/- 1cm taka sama… Ale jak się patrzy to jakiś taki mały…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po odpaleniu, szybkie pytania o konta, język klawiaturę i już mogę pracować. Pierwsze spostrzeżenie to takie, że MacBook jest cichy. Jak wygaśnie ekran to gdyby nie dioda na przedniej krawędzi to bym nie wiedział, że jest włączony. 4.5h na baterii też wytrzyma. Oczywiście nie przy kompilacji ale normalnej pracy: poczta, www, &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IDE&lt;/span&gt;. Trzeba tylko ściemnić ekran.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czasem na filmach widziałem jak to ktoś wyciąga Maca z torby otwiera go i od razu coś pisze. Myślałem, że to filmowa bzdura, ale nie. MacBook z uśpienia wychodzi w 3-4 sekundy. Wraz z nawiązaniem połączenia z siecią. I co ciekawe, w przeciwieństwie do Linuksa po wyjściu z uśpienia po prostu działa :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bardzo szybko się przyzwyczaiłem to touchpada. Jest duży! I nie ma guzików, bo sam jest przyciskiem. Do tego przyzwyczaiłem się momentalnie. Robiąc coś jeszcze na Lenovo dusiłem touchpada i wodziłem w dół dwoma palcami myśląc że ekran się przewinie ;-)&lt;br&gt;
Jedyne co mnie denerwowało to konieczność wyłamywania sobie prawego kciuka celem wciśnięcia klawisza Alt. Na szczęście KeyRemap4MacBook zamienił mi prawy Alt z prawym Cmd i już jest OK.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ze zmiany jestem zadowolony (wiem wiem: wydał tyle kasy to nie powie, że mu się nie podoba). Wszystko działa tak jak działać powinno.&lt;br&gt;
I o to chodziło!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 11 Mar 2009 11:30:57 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/03/11/o-tym-dlaczego-mam-macbooka/</guid><category>linux</category><category>mac</category></item><item><title>Nie doczekał...</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/02/19/nie-doczekal/</link><description>&lt;p&gt;Rozmowa z Hubertem na temat wycieczki w góry.&lt;br&gt;
– Jak się uda to w wakacje pojedziemy w góry.&lt;br&gt;
– A moze na wiosne pojedziemy?&lt;br&gt;
– Nie! Pojedziemy w wakacje, latem.&lt;br&gt;
– Juz sie nie moge doczekać wakacji.&lt;br&gt;
– Doczekasz się doczekasz. Odrobinę cierpliwości.&lt;br&gt;
– A babci Tereni tata nie doczekał. Bo umarł.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 19 Feb 2009 16:10:21 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/02/19/nie-doczekal/</guid><category>Jak ojciec z synem</category><category>życie</category></item><item><title>Zaproszenie do zespołu tigase.org</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/01/19/zaproszenie-do-zespolu-tigase-org/</link><description>&lt;p&gt;Jestem członkiem zespołu &lt;a href=&quot;http://tigase.org&quot;&gt;Tigase.org&lt;/a&gt;. Rozwijamy serwer &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Extensible_Messaging_and_Presence_Protocol&quot;&gt;XMPP&lt;/a&gt;, komponenty do tegoż (PubSub i &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/MUC&quot;&gt;MUC&lt;/a&gt;) a także klienty webowe. Wszystko w Javie, wszystko na licencji GPL3.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do pełni szczęścia brakuje nam jeszcze desktopowego klienta &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XMPP&lt;/span&gt;. My mamy już wystarczająco mało czasu, więc myślę że przydałby się kolejny wolontariusz, który miałby ochotę coś takiego stworzyć. Wymagania (co do klienta, nie wolontariusza):&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;list-style: none&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Klient w Javie.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;list-style: none&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wskazane użycie &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Eclipse_RCP&quot;&gt;Eclipse RCP&lt;/a&gt;.&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;list-style: none&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Klasyczny interfejs komunikatora (jak Psi, Spik czy inne GG). Wzorcowo wygląda komunikator z pakietu &lt;a href=&quot;http://www-01.ibm.com/software/lotus/products/sametime/instant-messaging.html&quot;&gt;&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;IBM&lt;/span&gt; Lotus Sametime&lt;/a&gt; (też pisany w Javie w Eclipse &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;RCP&lt;/span&gt;).&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;list-style: none&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;
&lt;p&gt;Zapewniamy możliwość współtworzenia najlepszego serwera &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XMPP&lt;/span&gt; i dodatków na świecie :-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zainteresowanych proszę o &lt;a href=&quot;http://www.tigase.org/contact&quot;&gt;kontakt&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 19 Jan 2009 11:19:45 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2009/01/19/zaproszenie-do-zespolu-tigase-org/</guid><category>Java</category><category>tigase</category><category>xmpp</category></item><item><title>Niepodważalna logika</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/12/02/niepodwazalna-logika/</link><description>&lt;p&gt;– Hubert! Co robisz?&lt;br&gt;
– Myję ręce!&lt;br&gt;
– Dlaczego tak długo?&lt;br&gt;
– Bo długo jadłem.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 02 Dec 2008 16:23:35 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/12/02/niepodwazalna-logika/</guid><category>Ogólne</category><category>życie</category></item><item><title>O szyfrowaniu</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/11/28/o-szyfrowaniu/</link><description>&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego przesyłając poufne dokumenty pocztą analogową zabezpieczamy je przynajmniej kopertą? Dlaczego nie przesyłamy ich jak kartki pocztowe tak, aby każdy mógł zapoznać się z ich zawartością? Dlatego, że chronimy swoją prywatność lub nasze tajemnice? Dobra odpowiedź. Więc dlaczego przesyłając poufne informacje pocztą elektroniczną nie pakujemy ich w koperty lecz wysyłamy „pocztówki”? Dlaczego stosujemy szyfrowania poczty elektronicznej, co stanowiłoby (dużo lepszy) odpowiednik koperty?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jedna z teorii głosi, że to jest kłopotliwe. Czyżby? Wysyłając list również musimy więcej się napracować niż w przypadku pocztówek – musimy zakleić kopertę. Podobny nakład pracy związany jest z zabezpieczeniem poczty elektronicznej, lecz dodatkowo przerzucony jest on na odbiorcę który musi podać hasło aby odszyfrować wiadomość.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Inna teoria mówi „A po co? Przecież nikt mnie nie będzie podsłuchiwał”. Zwykle nie. Ale kiedyś ktoś może zacząć. A kto? Ktokolwiek! Administrator sieci lokalnej lub osiedlowej, będący w zasięgu WiFi włamywacz amator… To może być każdy! Kiedy? Wtedy kiedy najmniej się tego spodziewamy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podobnie się ma sprawa z zamykaniem mieszkania na klucz. Dlaczego to robimy? Przecież jeśli nie zamkniemy drzwi na klucz i wyjdziemy do sklepu to po powrocie z pewnością zastaniemy wszystko na swoim miejscu!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zamykamy drzwi na wszelki wypadek. Zamykamy po to, aby zabezpieczyć się przed tą „jedną taką szansą na sto”. W tym samym celu powinniśmy szyfrować pocztę. Z tego samego powodu strony logowania portali i serwisów internetowych powinny oferować szyfrowane połączenie. Często tego nie robią. Dlaczego? Bo pewnie właścicielowi serwisu szkoda pieniędzy na certyfikat &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SSL&lt;/span&gt;. Ale może skorzystać z alternatywnych rozwiązań, takich jak OpenID – dobry dostawca OpenID z pewnością ma szyfrowane połączenia i nasze hasło, które jest takie samo do poczty, kilku forów i naszej-klasy nie wpadnie w łapska sąsiada włamywacza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pewna organizacja przesyła dane osobowe swoich członków nieszyfrowaną pocztą elektroniczną: deklaracje członkowskie, hasła do ich konta pocztowego. Wszystko jest fajnie dopóki coś ktoś nie podsłucha (lub w inny sposób usyzka dostęp do) tych informacji. Wtedy mamy ślicznie nazywany „wyciek danych osobowych”. Ciekawe co na to GIODO?&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Serwer pocztowy co prawda udostępnia szyfrowanie, ale certyfikat (samopodpisany) jest wystawiony na nazwę „localhost”, co skutecznie drażni programy pocztowe. Stanowisko administratora (zewnętrzna firma) jest takie, że „przecież szyfrowanie jest. Jak chcecie inny certyfikat to możecie zapłacić”. A wystarczyłoby zrobić certyfikat samopodpisany z rzeczywistą nazwą maszyny! Nie jest to szczyt zabezpieczeń ale lepsze to niż „localhost”.&lt;br&gt;
Ten sam człowiek, mówi mi potem, że „Z kryptografią sytuacja jest bardzo prosta, którą można podsumować zdaniem ‘Bezpieczeństwo, Koszt, Wygoda – wybierz 2’”. Ja wybieram trzy! Bezpieczeństwo obowiązkowo! Samopodpisany certyfikat z nazwą maszyny kosztuje tyle samo co na „localhost”, więc koszt jest równy zero. A wygoda? Program pocztowy łączy się automatycznie używając szyfrowania jak i bez niego! Wystarczy, że nie kwestionuje niezgodności nazw.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
A szyfrowanie samej poczty? Wybieramy więc: Bezpieczeństwo, bo o to w tym chodzi. Wybieram (niski) Koszt, czyli instaluję sobie oprogramowanie GnuPG i publikuję swój klucz w internecie tak, żeby każdy zainteresowany mógł go pobrać. Wybieram Wygodę – program pocztowy załatwi za mnie wszystko: pobierze klucz z serwera, zaszyfruje i odszyfruje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niewygodna konieczność podania hasła? Nikt nie mówi, że zamykanie drzwi na klucz jest niewygodne…&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;a style=&quot;color: white;&quot; href=&quot;http://docs.google.com/Doc?id=dhbfxckh_43fk39rsdj&quot;&gt;Artykuł&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;</description><pubDate>Fri, 28 Nov 2008 17:35:19 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/11/28/o-szyfrowaniu/</guid><category>bezpieczeństwo</category><category>szyfrowanie</category><category>bezpierczeństwo</category><category>poczta</category></item><item><title>Przygody z jamvm i gij</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/11/14/przygody-z-jamvm-i-gij/</link><description>&lt;p&gt;Pilne zadanie: sprawdzić czy aplikacja klienta będzie działała pod kontrolą maszyny wirtualnej &lt;a href=&quot;http://jamvm.sourceforge.net&quot;&gt;jamvm&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niby proste. Zmieniam wywołanie w skrypcie na jamvm i uruchamiam:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
gnu.xml.dom.ls.DomLSException: no root element: U+ffffffff
   at gnu.xml.dom.ls.DomLSParser.doParse(DomLSParser.java:320)
   at gnu.xml.dom.ls.DomLSParser.parse(DomLSParser.java:159)
   at gnu.xml.dom.ls.DomLSParser.parseURI(DomLSParser.java:175)
   at gnu.xml.dom.DomDocumentBuilder.parse(DomDocumentBuilder.java:165)
   at TestXMLParse.main(TestXMLParse.java:25)
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Fajnie… Szukam i widzę że to wina starego Gnu Classpath. Biorę nowe i podmieniam.&lt;br&gt;
To samo. Wrrrrrrrrr…..&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;p&gt;No to może spróbuję innej JVM? Ok! &lt;a href=&quot;http://www.kaffe.org/&quot;&gt;Kaffe&lt;/a&gt; Ten sam błąd. No to podmiana biblioteki. Pomogło.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlaczego podmiana nie działa na jamvm???&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na szczęście aplikacja poszła bez proglemów z użyciem &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/GNU_Interpreter_for_Java&quot;&gt;gij&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Następnie napisałem prosty programik parsujący 60kb plik &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;XML&lt;/span&gt;. Oto czasy wykonania:&lt;br&gt;
sun java: 121ms&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
jamvm: wrrrrrrrrr&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
kaffe: 8370ms&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
gij: 6301ms&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
skompilowane gcj: 6303ms&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 14 Nov 2008 19:31:01 +0100</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/11/14/przygody-z-jamvm-i-gij/</guid><category>Java</category><category>linux</category></item><item><title>Hubert i konie</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/30/hubert-i-konie/</link><description>&lt;p&gt;Kontakty Pana Huberta z końmi przebiegały zwykle w atmosferze „ja się ich boję”. Na kucyka wsiadał przed wakacjami ledwie ze dwa razy i to po dłuższym kalkulowaniu zysków i strat.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W wakacje jednak zechciał wsiąść na kuca bez długiego namawiania. Następnego dnia zawołał, że znów chce pojeździć na koniu. No to go zabraliśmy. Nawet zgodził się pogłaskać konika, ale tylko źrebaczka kuca szetlandzkiego, który był mniejszy od Pana Huberta ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://img171.imageshack.us/my.php?image=maly1st4.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img171.imageshack.us/img171/7154/maly1st4.th.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Free Image Hosting at www.ImageShack.us&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po przygodach z kucami Pan Hubert raczył stwierdzić, że on już jest duży i chce jeździć na dużym koniu. A czemu nie? Namierzyliśmy stadninę niedaleko domu i wybraliśmy się z Jaśnie Panem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://img244.imageshack.us/my.php?image=duzy1mw3.jpg&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://img244.imageshack.us/img244/1084/duzy1mw3.th.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Free Image Hosting at www.ImageShack.us&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba przyznać, że trzymał się dzielnie. Zdecydował się nawet podejść i pogłaskać konia po nosie. Jak na jego obawy to duży krok, trzeba przyznać. Wytrzymał 20 minut oprowadzania, co jak na 3.5 latka chyba całkiem nieźle.&lt;br&gt;
Podobało się? Tak! Lubisz jeździć na koniu? Tak!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zapowiadają się cotygodniowe wizyty w stadninie…&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 30 Aug 2008 21:37:38 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/30/hubert-i-konie/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Zielona karta</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/07/zielona-karta/</link><description>&lt;p&gt;Dzisiaj listonosz przytargał Zieloną Kartę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na kartę &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;HCP&lt;/span&gt; na razie nie czekam ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Update&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
Skoro tak nalegacie na pokazywanie...&lt;br&gt;
&lt;img width=&quot;540px&quot; height=&quot;412px&quot; src=&quot;http://img135.imageshack.us/img135/561/greencardwa0.jpg&quot; alt=&quot;Moja zielona karta&quot;&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Thu, 07 Aug 2008 18:08:27 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/07/zielona-karta/</guid><category>golf</category></item><item><title>Turniej Golfowy Informatyków</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/05/turniej-golfowy-informatykow/</link><description>&lt;p&gt;Jakiś czas temu narodził się pomysł zorganizowania przez &lt;a href=&quot;http://www.pti.gda.pl&quot;&gt;Oddział Pomorski Polskiego Towarzystwa Informatycznego&lt;/a&gt; Turnieju Golfowego Informatyków. Problem polega na tym, że nie wiemy ile osób w środowisku IT gra w golfa i ilu byłoby chętnych w takim turnieju udział wziąć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dlatego też powstała ta ankieta. Mam nadzieję pozwoli ona nam się zorientować w skali potencjalnego turnieju.&lt;/p&gt;
&lt;p style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a id=&quot;surveyLink&quot; href=&quot;http://webankieta.pl/ankieta/w1hpqsksmhha&quot; target=&quot;_blank&quot; name=&quot;surveyLink&quot;&gt;&lt;img id=&quot;surveyBadge&quot; src=&quot;http://pliki.webankieta.pl/i/w1hpqsksmhha/badge_210x52.png&quot; width=&quot;210&quot; height=&quot;52&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Moja webankieta&quot; name=&quot;surveyBadge&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Dziękuję za wypełnienie ankiety.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 05 Aug 2008 11:47:08 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/05/turniej-golfowy-informatykow/</guid><category>golf</category></item><item><title>O swingu</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/05/o-swingu/</link><description>&lt;p&gt;Muszę chyba wytatuować sobie na lewej ręce: „Wolny backswing, spokojny downswing” tak, żebym zawsze to widział w czasie backswingu. Może zapamiętam.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 05 Aug 2008 07:58:13 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/08/05/o-swingu/</guid><category>golf</category></item><item><title>Profesjonalizm</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/07/30/profesjonalizm/</link><description>&lt;p&gt;Mam konto na jednym serwerze mailowym. Niestety nie mogę go zmienić. Nieważne dlaczego – nie mogę i już.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Odbierać poczty stamtąd też nie mogę. Dlaczego? Bo mnie wkurzają wyskakujące okienka ostrzegawcze. Jakie? A takie:&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;img src=&quot;http://img68.imageshack.us/img68/4333/wygaslss6.png&quot;&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;img src=&quot;http://img401.imageshack.us/img401/2860/niezgodnosclb7.png&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co odpowiada „osoba odpowiedzialna”?&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;blockquote&gt;Z naszego punktu widzenia, nie jest to fundamentalnie jakis problem – szyfrowanie i tak jest. Tak jak powiedzialem: jest to hosting wspoldzielony klasy wyzszej. Jezeli chcecie miec tego typu uslugi, mozemy przewidziec upgrade na klase jeszcze wyzsza. Nie musicie od razu brac serwera dedykowanego, natomiast mozemy przydzielic wam dedykowany adres IP z porzadnymi certyfikatami.&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;
&lt;p&gt;Normalnie porażka! A wystarczyłoby jedynie wrzucić normalny certyfikat z&lt;/p&gt;
&lt;pre&gt;
cn=ich.cholerna.nazwa.hosta.com
&lt;/pre&gt;
&lt;p&gt;i byłoby po sprawie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;
&lt;p&gt;Już całkowicie pomijam fakt, że &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SMTP&lt;/span&gt; leci w ogóle bez szyfrowania i prawie bez autoryzacji – używaja POP3-before-&lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;SMTP&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Profesjonalizm, że hej!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 30 Jul 2008 09:41:52 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/07/30/profesjonalizm/</guid><category>bezpieczeństwo</category><category>Ogólne</category></item><item><title>Masakra na driving range&amp;#8217;u</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/07/22/masakra-na-driving-rangeu/</link><description>&lt;p&gt;Dzisiejszy trening na driving range’u to totalna porażka. Może z 5% piłek leciało prosto i na właściwą odległość. Reszta to slice’y albo rabbit-killers. Ale jakie slice’y! Piłeczka lądowała pod kątem prostym do kierunku strzału!&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 22 Jul 2008 18:43:52 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/07/22/masakra-na-driving-rangeu/</guid><category>golf</category></item><item><title>Przewspaniały przemądry i przegenialny wynalazek</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/07/05/przewspanialy-przemadry-i-przegenialny-wynalazek/</link><description>&lt;p&gt;Nieustraszeni naukowcy z Oklahomy dokonali przełomu! &lt;a href=&quot;http://www.networkworld.com/news/2008/061908-shuffle.html&quot;&gt;Wynaleźli genialną technikę tasowania danych analitycznych&lt;/a&gt; i nawet to &lt;a href=&quot;http://www.google.com/patents?id=qox_AAAAEBAJ&quot;&gt;opatentowali&lt;/a&gt; Czyż to nie wspaniałe?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoda tylko, że ciężko mi by było udowodnić, że podobną Wielce Zaawansowaną i Godną Opatentowania Technologię™ stosowałem już w roku 1997?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sat, 05 Jul 2008 07:38:53 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/07/05/przewspanialy-przemadry-i-przegenialny-wynalazek/</guid><category>bezpieczeństwo</category></item><item><title>Samochodowo</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/06/16/samochodowo/</link><description>&lt;p&gt;Wracałem wczoraj z dzieckiem od dziadków. Wszystko pięknie, dobrze się jedzie, aż tu nagle w Kościerzynie na rondzie silnik zgasł. Za kluczyk: ‘yyy yyyy yyy’. Drugi raz: ‘yyyyy yyyyy yyyyy’. No to włączamy awaryjne i staczamy. Szczęśliwie na środku ronda było miejsce wyłożone kostka brukową, gdzie udało mi się wepchać dziada żeby nie blokować ruchu i zastanowić się co dalej. 112. Lokalna policja podała mi numer telefonu do lokalnej pomocy drogowej. Pomoc mówi, że będzie za około godzinę. No dobra… Co mam zrobić.&lt;br&gt;
Chwilę później zatrzymała się jakaś dobry duszyczek, który zaproponował, że pomoże mi zepchnąć to blaszane bydle ze środka ronda. Zepchnęliśmy, podziękowałem i gośćpojechał.&lt;br&gt;
Po jakiejś godzinie przybyła pomoc drogowa. Pomoc pokręcił silnikiem, pozaglądał pod maskę, kazał pokręcić i stwierdził że pasek rozrządu i że na miejscu nie naprawi.&lt;br&gt;
Blaszak został zatem zawieziony do warsztatu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeszcze nie wiem ile ta przyjemność mnie będzie kosztowała. I jeszcze mi z tym dobrze.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 16 Jun 2008 07:48:09 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/06/16/samochodowo/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Praca oferowana</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/06/09/praca-oferowana/</link><description>&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://www.tigase.org/node/1416&quot;&gt;Chce ktoś może dorobić parę €&lt;/a&gt; ?&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 09 Jun 2008 11:17:02 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/06/09/praca-oferowana/</guid><category>Java</category><category>tigase</category><category>xmpp</category></item><item><title>Nowa zabawka</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/05/28/nowa-zabawka/</link><description>&lt;p&gt;Od piątku mam nową zabawkę. Jest nią &lt;a href=&quot;http://www.dpreview.com/reviews/nikond80/&quot;&gt;Nikon D80&lt;/a&gt; z obiektywem &lt;span class=&quot;caps&quot;&gt;NIKKOR&lt;/span&gt; 18-55 (3.5-5.6). Może obiektyw ten to nie jest szczyt jasnej techniki, ale na początek wystarczy a i całość zdjęcia robi lepsze niż teoretycznie jaśniejszy obiektyw wmontowany na stałe do jakiegoś końpaktu.&lt;br&gt;
Teraz w pierwszej kolejności trzeba będzie aparacikowi dokupić lampę Nikon SB-800.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 28 May 2008 16:51:14 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/05/28/nowa-zabawka/</guid><category>Ogólne</category></item><item><title>Nowy Golf24 Magazine</title><link>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/05/28/nowy-golf24-magazine/</link><description>&lt;p&gt;Chyba jednak konkurencja w postaci &lt;a href=&quot;http://golfmania.pl/magazyn&quot;&gt;GolfManii&lt;/a&gt; dobrze zrobiła kwartalnikowi Golf24 Magazine.&lt;br&gt;
Mówię „chyba” bo nie wiem czy brak szczegółowych sprawozdań z turniejów to pozytywne opinie czytelników o &lt;a href=&quot;http://golfmania.pl/magazyn&quot;&gt;GolfManii&lt;/a&gt; czy też brak turniejów w sezonie zimowym ;-) A może po prostu jak się jest Oficjalnym Magazynem &lt;a href=&quot;http://www.pzgolf.pl/&quot;&gt;PZG&lt;/a&gt; to i poziom trzeba trzymać odpowiedni.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W nowym numerze sporo felietonów, wywiadów, rozmów… Oby tak dalej.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 28 May 2008 16:41:37 +0200</pubDate><guid>http://bmalkow.malkowscy.net/2008/05/28/nowy-golf24-magazine/</guid><category>golf</category></item></channel></rss>